Reklama

Nadzieje na dalsze wzrosty

Większość analityków giełdowych spodziewa się w najbliższym tygodniu kontynuacji wzrostów. Niewykluczone jednak, że część inwestorów giełdowych postanowi, szczególnie pod koniec tygodnia, zrealizować zyski. Może to doprowadzić do lekkiej korekty w czwartek lub piątek.

Publikacja: 18.05.2002 09:30

Zdaniem Waldemara Bojary z Domu Maklerskiego BOŚ, początek przyszłego tygodnia przyniesie kontynuację wzrostów. - Poniedziałek i wtorek mogą być podobne do minionego czwartku i piątku, kiedy to indeksy giełdowe ostro wybiły się w górę - stwierdził doradca inwestycyjny DM BOŚ. Zdaniem Marcina Ramsa z Beskidzkiego Domu Maklerskiego, ostatnie dwie sesje były początkiem większych wzrostów i przyszły tydzień powinien przynieść atak na szczyt ostatniej fali wzrostowej na WIG20, czyli obszar 1464-1486 pkt. - Na tym poziomie nastroje powinny się uspokoić - uważa M. Rams. Paweł Borys, analityk w TFI DWS, powiedział Reutersowi, że dalszy rozwój wydarzeń będzie uzależniony od przełamania bariery na WIG20 na wysokości 1420 pkt.

Zdaniem W. Bojary, pod koniec przyszłego tygodnia nastąpi jednak wyhamowanie wzrostów lub ich korekta. Ma to być jedynie przejściowe pogorszenie koniunktury, w średnim terminie zaś, czyli do okresu wakacyjnego, rozpoczynającego się w lipcu, powinniśmy mieć do czynienia z kontynuacją trendu wzrostowego.

W dalszym ciągu powinny zyskiwać akcje Telekomunikacji Polskiej, która - zdaniem W. Bojary - ma przed sobą jeszcze duży potencjał wzrostowy, a poza tym jest jedną z ulubionych firm inwestorów zagranicznych. Przyszły tydzień może jednak przynieść zahamowanie wzrostu ceny akcji TP SA, część inwestorów bowiem będzie chciała zrealizować zyski. Większość specjalistów jest zdania, że to właśnie dzięki Telekomunikacji Polskiej możliwe były ostatnie wzrosty na giełdzie. Zagraniczni analitycy byli negatywnie nastawieni do wyników finansowych TP SA i polski operator pozytywnie ich zaskoczył. Spowodowało to, że zagraniczne fundusze zaczęły doważać te walory w swoich portfelach i w efekcie zyskiwał ich kurs.

Z firm o największej kapitalizacji w najbliższym tygodniu powinny zyskiwać jeszcze akcje PKN Orlen. Zdaniem W. Bojary, walory firmy wybiły się z konsolidacji i mogą sporo wzrosnąć. - PKN Orlen nie zachwycił co prawda wynikami za I kwartał, jednak obecnie wyniki historyczne nie mają dużego znaczenia dla kształtowania ceny akcji. Inwestorzy oczekują poprawy wyników w przyszłości, i to jeszcze w br. - stwierdził W. Bojara.

Płocki koncern zyskuje na wysokich cenach ropy naftowej. Sprzedaje kupiony wcześniej surowiec po wyższych cenach. Efekt wysokich cen ropy powinien być uwzględniony głównie w raporcie za II kwartał. Mimo że w I kwartale tego roku spółka uzyskiwała stosunkowo niskie marże rafineryjne, to już w II kwartale mogą one wzrosnąć.

Reklama
Reklama

W najbliższym tygodniu pozytywnie zaskoczyć mogą mniejsze spółki, których akcje nie "załapały się" na ostatnie wzrosty. Zdaniem W. Bojary, mogą to być na przykład Orbis czy Prokom.

Marcin Rams z kolei na liderów wzrostów typuje w dalszym ciągu największe firmy na GPW, w tym głównie TP SA, PKN, KGHM, Prokom, ewentualnie Softbank oraz mniejsze banki, które na spadkach zachowywały się lepiej od rynku. - Powód jest prosty - przez dwie sesje za wzrostami i obrotami stała głównie zagranica, a to oznacza, iż będzie pilnowała tych kursów w najbliższym czasie - podsumował analityk BDM.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama