Udanie rozpoczęły się ostatnie w tym tygodniu sesje na giełdach nowojorskich. Na nastroje inwestorów miała wpływ przede wszystkim publikacja optymistycznego wskaźnika zaufania konsumentów do gospodarki, co zapowiada szybsze ożywienie. Wśród spółek wyróżnił się czołowy producent komputerów osobistych - Dell Computer, który opublikował dobre wyniki kwartale i przedstawił korzystną prognozę finansową na kolejne kwartały. W cenie były też papiery producentów półprzewodników, a szczególnie Intel Corp., dzięki opublikowanemu raportowi, iż spółki z tej branży już piąty miesiąc z rzędu notują wzrost zamówień. Niedługo po otwarciu wzrosty zostały zahamowane. Przyczyniła się do tego wyprzedaż akcji takich potentatów, jak Exxon Mobil czy Verizon Communications. Osłabł też początkowy popyt na akcje Dell Computer. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones spadł o 0,26%, a Nasdaq Composite stracił 0,14%.
Umiarkowane zmiany indeksów miały miejsce na czołowych rynkach europejskich, tym bardziej, że brakło wyraźnego sygnału zza Atlantyku. W Londynie, gdzie indeks FT-SE 1000 spadł o 0,58%, w cenie były akcje spółek high-tech oraz firm ubezpieczeniowych. Taniały m.in. papiery telekomów. Odwrotnie było w Paryżu, gdzie rósł kurs akcji France Telecom i Alcatela. Mimo to indeks CAC-40 obniżył się o 0,52%. Natomiast do godz. 18.00 frankfurcki DAX spadł o 0,17%. Dzięki dobrym prognozom wyników, wzrostom liderował DaimlerChrysler. Silnie taniały natomiast papiery firmy świadczącej usługi finansowe - MLP. Inwestorzy zarzucają spółce brak przejrzystości i wątpią w prawidłowość prowadzonej przez nią rachunkowości.
Piątkowa sesja przyniosła prawie 1-proc. wzrost tokijskiego Nikkei 225, któremu sprzyjał wzrost notowań spółek high-tech. O 1,2%, do najwyższego poziomu od 9 miesięcy, podniósł się wskaźnik giełdy w Hongkongu. W naszym regionie na uwagę zasługiwała zwyżka moskiewskiego wskaźnika RTS o 2,72%. 0,21% zyskał praski PX 50, ciągnięty w górę przez koncern naftowy Unipetrol, którego akcje zdrożały aż o 9,1%. BUX spadł o 0,43%.