Reklama

Szef KNUiFE chce zmian przepisów o OFE

WARSZAWA (Reuters) - Przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE), Jan Monkiewicz uważa, że w systemie emerytalnym należy dokonać zmian, które skłoniłyby fundusze do większej rywalizacji i wypracowywania wyższych emerytur dla uczestników systemu.

Publikacja: 21.05.2002 14:32

Monkiewicz powiedział w wywiadzie dla Reutera, że lista spraw do załatwienia zawiera sposób wyliczania stopy zwrotu mierzącej skuteczność inwestycyjną OFE, transfery członków między OFE, poszerzanie limitów inwestycyjnych i możliwość tworzenia wielu funduszy przez jedno towarzystwo.

Monkiewicz podziela opinię rynku, że obecny sposób wyliczania minimalnej stopy zwrotu prowadzi do upodobniania się portfeli OFE. Małe fundusze starają się inwestować w taki sam sposób jak trzy największe, by uniknąć dopłat w przypadku gdyby nie osiągnęły minimalnej wymaganej stopy zwrotu.

To zaś powoduje, że między funduszami zanika konkurencja.

"Mechanizm minimalnej stopy zwrotu jest moim zdaniem w tej chwili definiowany nie najlepiej.(...) Skłaniałbym się raczej ku benchmarkowi niezależnemu od funduszy. Bo dla klienta jest ważne, co by mógł osiągnąć gdyby te pieniądze były ulokowane gdzie indziej" - powiedział Monkiewicz.

Jak taki wskaźnik miałby być skonstruowany, nie powiedział. Dodał jednak, że innym sposobem skłaniającym zarządzających do rywalizacji mogłoby być nagradzanie towarzystw za wysokie stopy zwrotu.

Reklama
Reklama

"Uzupełnieniem dla minimalnej stopy mógłby być na przykład 'success fee'. Działałoby to w ten sposób, że fundusz, który osiągnął średni wynik dostaje średnią opłatę za zarządzanie, a ten, który dostał wyższy może jakąś cząsteczkę zachować dla siebie" - uważa Monkiewicz.

Obecnie towarzystwa pobierają taką samą opłatę za zarządzanie aktywami w wysokości maksymalnie do 0,6 procent aktywów rocznie.

JEŚLI NIE FUZJE, TO CO?

Środowisko towarzystw emerytalnych mocno krytykowało opieszałość poprzedniego nadzoru (UNFE), niechętnego fuzjom i przejęciom. Wraz ze zmianą na stanowisku nadzorcy wzrosły nadzieje na przyśpieszenie konsolidacji wśród działających obecnie 17 towarzystw.

Monkiewicz stanął na czele połączonych nadzorów ubezpieczeniowych, czyli KNUiFE 1 kwietnia. Jednak już pod koniec miesiąca wokół jego osoby zrobiło się głośno z powodu postępowania, które prowadzi prokuratura badając zarzuty o niegospodarność w czasach gdy Monkiewicz był szefem PZU.

Premier wezwał Monkiewicza, którego kadencja trwa pięć lat, do rezygnacji. Szef KNUiFE jednak pozostał na stanowisku.

Reklama
Reklama

Szef rady ministrów może odwołać prezesa KNUiFE przed końcem kadencji w ściśle określonych przepisami okolicznościach, a zdaniem Monkiewicza obecna sytuacja nie spełnia warunków do odwołania.

Monkiewicz, w przeciwieństwie do poprzednika Cezarego Mecha, daje do zrozumienia, że jest przychylny konsolidacji towarzystw emerytalnych.

Eksperci sądzą, że fuzje wśród małych PTE są konieczne ponieważ dla funduszy z niewielkim, rzędu dwóch procent, udziałem w rynku działalność wkrótce przestanie być opłacalna, tym bardziej, że muszą one ścigać się z trzema największymi, które kontrolują około 75 procent rynku.

Ich zdaniem na rynku jest miejsce na 8-9 towarzystw - dziś działa ich 17. Na razie w KNUiFE spoczywa jeden wniosek dotyczący połączenia, o które ubiegają się OFE EGO i OFE Skarbiec-Emerytura.

"Mam nadzieję, że w końcu maja albo na początku czerwca zapadnie w tej sprawie decyzja. (...) Myślę, że nadzieje na rozpatrzenie tego wniosku są bardziej pozytywne niż negatywne. Poza tym po raz pierwszy Komisja da jakiś sygnał o sposobie swojego myślenia i swoich kryteriach" - dodał Monkiewicz.

Monkiewicz nie chciał jednak powiedzieć, ile funduszy powinno pozostać, by rynek był najbardziej efektywny.

Reklama
Reklama

"Nasze zadanie to ochrona interesów członków funduszy emerytalnych. Zmiany powinny iść w kierunku stworzenia jak najszerszych możliwości wyboru dla klientów. (...) Funduszy może być i 10 i 100. Chodzi o to, by produktów było jak najwięcej" - stwierdził Monkiewicz. Zasugerował tym samym, że dopuszcza możliwość takich zmian legislacyjnych, które doprowadziłyby do sytuacji, w której jedno PTE zarządzałoby kilkoma funduszami o zróżnicowanym stopniu ryzyka.

TRUDNE TRANSFERY

Monkiewicz zamierza również przyjrzeć się polityce transferowej, która jego zdaniem stawia przyszłych emerytów w nierównej pozycji do funduszy. Zgodnie z prawem mogą oni bezpłatnie zmienić fundusz dopiero po dwóch latach członkostwa.

"(...) W tym celu należy zmienić prawo, tak by procedury opuszczania funduszu były bardziej przyjazne dla członków. Można np. zdjąć koszty przenosin z członków" - stwierdził Monkiewicz.

Dodał, że zauważył iż nawet teraz fundusze łamią prawo utrudniając transfery. Zapowiedział surowe sankcje.

Reklama
Reklama

Jako szef komisji Monkiewicz przede wszystkim dba o to, czy nadzorowane przez niego instytucje nie łamią obowiązujących przepisów. KNUiFE może na fundusze nakładać kary finansowe.

Jednak podobnie jak i Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, która zgłasza propozycje zmian w Ustawie o publicznym obrocie papierami wartościowymi, tak i KNUiFE może mieć wpływ na kształt ustawodawstwa.

Obecnie w ministerstwie pracy trwają prace nad nowelizacją Ustawy o funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, a projekt zmian ma trafić do Sejmu w lipcu.

Olga Markiewicz

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama