Zwraca on uwagę, że chociaż jego zysk netto za I kwartał był o 11% niższy od prognozowanego, to marże były o wiele wyższe (marża na działalności operacyjnej wyniosła 27,9%, gdy bank ten prognozował 24,8%, a marża zysku netto - 15,9%, gdy Merrill Lynch przewidywał 15%). Przychody wprawdzie były o 15% niższe od prognozowanych, ale ich struktura była korzystniejsza, bowiem nawet po uwzględnieniu wypłaty z ZUS, pochodziły one z bardziej opłacalnych zleceń.

- Będziemy trzymać się Prokomu, ponieważ sądzimy, że jego zyski nabrały rozmachu i wykazują odporność na złą sytuację gospodarczą Polski. Kiedy nadejdzie ożywienie ogólnogospodarcze, powinna zwiększyć się liczba zleceń z małych i średnich przedsiębiorstw, co również przyczyni się do lepszego wykorzystania potencjału tej spółki - zapowiedział Merrill Lynch.