PGGO zamierza skonsolidować sektor gospodarki odpadami przemysłowymi w Polsce. "W branży jest bardzo duże rozdrobnienie. Istnieje dużo małych firm z ciekawymi pomysłami, wszelkie inwestycje wymagają jednak dużych nakładów. Przez działania konsolidacyjne mamy nadzieję tą sytuację zmienić" - powiedział Romuald Michalak, prezes PGGO. Dodał, że spółka w tej chwili prowadzi intensywne rozmowy z pięcioma firmami z branży odpadowej na temat konsolidacji. Poinformował też, że PGGO zamierza uzyskać 30-proc. udział w rynku unieszkodliwiania odpadów. Spółka przygotowuje się w tej chwili do budowy zakładu zajmującego się unieszkodliwianiem odpadów przemysłowych. Zdolność przetwórcza zakładu ma wynieść 20 tys. ton rocznie. "Jeśli decyzja o lokalizacji zapadnie w tym miesiącu, zakład może powstać na wiosnę przyszłego roku" - powiedział prezes PGGO. Jak poinformował Michał Rusiecki, fundusz będzie inwestować w spółkę przez pięć-siedem lat. Planowany zwrot z inwestycji to "kilkakrotne przemnożenie zainwestowanego kapitału". Według Rusieckiego w ciągu kilku lat możliwe jest wejście PGGO na giełdę. "Chcemy zbudować firmę, która będzie mogła wejść na giełdę. Oczywiście pod warunkiem, że będzie sprzyjająca koniunktura giełdowa" - powiedział. Rusiecki poinformował, że na decyzję o inwestycji w tej branży wpłynął fakt wejścia w życie w 2002 roku znowelizowanej ustawy o odpadach i nowego prawa o ochronie środowiska oraz konieczność dostosowywania się polskiego rynku do wymogów Unii Europejskiej. "Rynek unieszkodliwiania odpadów jest dla nas atrakcyjny. Przewidujemy jego wzrost" - dodał. Szacuje się, że wartość rynku gospodarki odpadami przemysłowymi w Polsce wynosi obecnie ok. 180 mln zł rocznie. W tej chwili unieszkodliwia się około 150 mln ton odpadów przemysłowych w ciągu roku. (PAP)