Szwedzki koncern paliwowy Preem podał, że rozważa wycofanie się z Polski. Spółka planuje sprzedaż polskiej firmy zależnej lub połączenie jej z innym podmiotem. Zdaniem Larsa Larssona, prezesa Preem Petroleum, taka decyzja jest brana pod uwagę po tym, jak nasz rząd już od kilku lat nie godzi się na budowę terminala paliwowego w Gdyni. Preem ma w Polsce 90 stacji benzynowych, działa też na hurtowym rynku paliw.
- Jeżeli pojawi się dobra oferta, to my ją oczywiście rozważymy. Shell zakłada bowiem rozwój swojej sieci stacji benzynowych głównie poprzez kupno innych podmiotów - powiedział William Kozik, dyrektor sprzedaży Shell Produkty Polska.
Większość obiektów Preema to stacje patronackie. Tymczasem Shell jest 100-proc. właścicielem swoich obiektów. - Nie wykluczamy, że zmienimy swoją strategię i nie wszystkie stacje w Polsce będą naszą własnością. Shell w innych krajach dopuszcza taką ewentualność. Jest w takim przypadku dostarczycielem paliwa i marki - powiedział William Kozik.
Shell ma w Polsce 203 stacje. W ciągu 2-3 lat firma chce podwoić tę liczbę. Wtedy, jak informują jej przedstawiciele, jest wielce prawdopodobne, że zabezpieczając pozycję na polskim rynku, będzie chciała mieć własny zakład produkujący paliwa. - Na razie rafineria jest nam w Polsce niepotrzebna - mówi jednak William Kozik. Ale dodaje, że to może się zmienić w momencie, gdy Shell zbliży się do 10-proc. udziału w rynku.