Złoty umocnił się do około 9,1 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia kursu, z 8,5 proc. w piątek. Zdaniem Marcina Bilbina, analityka Banku Handlowego, inwestorzy na rynku walutowym są wrażliwi na wszelkie informacje dotyczące planów Ministerstwa Finansów w zakresie osłabienia złotego, a w związku z tym ich działania nie są jednorodne. "Rynek jest podzielony. W ciągu dnia najpierw kupowano złotego, a potem sprzedawano. Jest interes w dwie strony. Niektórzy liczą na osłabienie złotego, a inni na jego wzmocnienie" - powiedział Bilbin. W poniedziałek kurs złotego w stosunku do dolara wahał się w przedziale 4,06-4,084. Bilbin dodał, że publikacja danych o cenach żywności spowodowała wzrost cen obligacji na rynku wtórnym, bo zwiększyło się prawdopodobieństwo, że Rada Polityki Pieniężnej może obniżyć stopy. Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek, że ceny żywności w pierwszej połowie maja spadły o 0,3 proc. w porównaniu z drugą połową kwietnia, a w porównaniu z pierwszą połową kwietnia spadły o 0,4 proc., podczas gdy analitycy prognozowali ich wzrost odpowiednio o 0,49 proc. i 0,33 proc. Dane o cenach żywności wskazują, że inflacja może spaść w maju do 2,3-2,5 proc. z 3,0 proc. w kwietniu. W opinii analityka Banku Handlowego kurs złotego w najbliższych dniach będzie wahał się na poziomie około 4,0730 za USD i 3,7480 przy kursie euro/dolar 0,92. "Kurs złotego w tym tygodniu będzie zmienny i będzie reagował na decyzje i wypowiedzi RPP i dane o bilansie płatniczym" - powiedział Bilbin. W najbliższy wtorek na dwudniowym posiedzeniu zbiera się Rada Polityki Pieniężnej, która zajmie się m.in. propozycjami rządu w sprawie polityki kursowej. W części posiedzenia będzie uczestniczył także minister finansów Marek Belka. Członek RPP Janusz Krzyżewski powiedział w ubiegłym tygodniu PAP, że nie spodziewa się, aby Rada obniżyła stopy na tym posiedzeniu. Krzyżewski postrzegany jest przez analityków jako zwolennik obniżek stóp procentowych. W opinii Marka Zubera, analityka BPH PBK, jeżeli kwietniowy deficyt na rachunku obrotów bieżących przekroczy 700 mln USD, może to spowodować osłabienie polskiej waluty.(PAP)