Reklama

Japończycy trzymają się mocno

Z I kwartału 2002 r. mogą być zadowoleni tylko japońscy producenci samochodów. Największy europejski koncern - Volkswagen - zarobił mniej niż przed rokiem. Fiat ma coraz większe straty. Amerykańskie giganty wciąż utrzymują wiodącą pozycję na świecie, jeśli chodzi o wielkość sprzedaży, ale zysk General Motors był mniejszy niż przed rokiem. Ford czwarty kwartał z kolei jest pod kreską.

Publikacja: 28.05.2002 10:02

I kwartał roku kalendarzowego jest zarazem ostatnim w roku finansowym japońskich spółek. W dużym stopniu jego wyniki zadecydowały o rekordowych rocznych rezultatach tamtejszych firm motoryzacyjnych. Największa z nich - Toyota - zwiększyła zysk netto o 30,7%, do 615,8 mld jenów (5,3 mld euro). Tak dobry rezultat był możliwy dzięki większej sprzedaży w Europie i USA, na co w dużym stopniu wpłynął niski kurs jena. Toyota sprzedała na całym świecie 5,8 mln pojazdów, o 300 tys. więcej niż przed rokiem. W Ameryce Północnej sprzedaż wzrosła o 2,9%, do 1,8 mln aut. Toyota po raz pierwszy przejęła ponad 10% tamtejszego rynku. W Europie sprzedaż podniosła się aż o 25,4%, do 866,4 tys. samochodów.

Drugi pod względem wielkości japoński koncern motoryzacyjny - Honda - wykazał się jeszcze większą dynamiką wzrostu. Zysk netto wzrósł o 56%, do 363 mld jenów, z czego 107 mld osiągnięto w ostatnim kwartale, co było rekordowym wynikiem w historii spółki. Na ten rok Honda prognozuje zwiększenie zysku o 27%, do 460 mld jenów. Spółka liczy przede wszystkim na dalsze ożywienie w Stanach Zjednoczonych, skąd pochodzi aż 85% jej zysku.

Na dobry popyt liczy też na pewno Ford, który wciąż kontroluje 21% amerykańskiego rynku, mimo że w I kw. jego udział spadł o 1,9 pkt. proc. Pod względem wyników był to zresztą fatalny kwartał dla tego drugiego co do wielkości producenta samochodów na świecie. Strata Forda wyniosła 800 mln USD i była kontynuacją zniżkowego trendu z ub. r., który koncern zakończył olbrzymią stratą - 5,45 mld USD, pierwszą od 9 lat. Kurs akcji spółki spadł w ciągu roku o 43%, podczas gdy akcje General Motors zdrożały o 21%.

Ten największy na świecie koncern motoryzacyjny odnotował jednak w I kw. spadek zysku netto o 3,8%, do 228 mln USD. Przy czym na rynku północnoamerykańskim GM powiększył przychody aż pięciokrotnie, a o gorszych wynikach finansowych zdecydowały koszty redukcji zatrudnienia i zamykania niektórych fabryk oraz straty poniesione w Europie.

Na pogorszeniu koniunktury na europejskim rynku najwięcej straciły oczywiście tutejsze koncerny. Największy z nich - Volkswagen - odnotował w I kw. spadek zysku przed opodatkowaniem o 20%, do 997 mln euro. VW sprzedał 1,18 mln aut (o 13% mniej niż przed rokiem). W Europie Zachodniej sprzedaż samochodów w I kw. zmniejszyła się o 4%, a w marcu we Włoszech aż o 18% i w kwietniu o 13%.

Reklama
Reklama

Tak drastyczne zmniejszenie popytu nie mogło nie wpłynąć na wyniki finansowe Fiata. I kwartał część motoryzacyjna tego największego włoskiego przedsiębiorstwa przemysłowego zakończyła stratą operacyjną 429 mln euro. Przedstawiciele Fiata nie widzą szans na szybką poprawę sytuacji na głównych rynkach koncernu i na zyski liczą dopiero w 2004 r.

Gwałtowny wzrost produkcji za granicą

Toyota i Nissan przewodziły w kwietniu - pod względem wzrostu produkcji za granicą - pięciu największym japońskim producentom samochodów. Wszystkie tamtejsze spółki motoryzacyjne wykorzystały spadające koszty i rosnący popyt.

Toyota zwiększyła produkcję samochodów osobowych, lekkich ciężarówek i pojazdów dostawczych w swoich zagranicznych fabrykach o 37%, do 189 449 aut. Zagraniczna produkcja Nissana wzrosła o 23%, do 115 207 sztuk. Honda, Mitsubishi i Mazda też zwiększyły w kwietniu produkcję poza krajem. Japońskie firmy samochodowe przyspieszyły wysiłki, których celem było przeniesienie produkcji do Północnej Ameryki i do innych krajów, by wykorzystać to, że za granicą są niższe koszty, a jednocześnie móc szybciej odpowiadać na zmieniające się gusty tamtejszych klientów.- Ta tendencja zapewne utrzyma się i spółki wykorzystają ją do dalszego obniżania kosztów - powiedział agencji Bloomberga Kunihiko Shiohara, analityk z Goldman Sachs (Japan).

Większość wzrostu produkcji za granicą Nissana pochodziła z jego fabryk w Stanach Zjednoczonych, z których wyjechało 37 019 pojazdów, a więc o 42% więcej. W Meksyku produkcja tej firmy zwiększyła się o 24% w stosunku do kwietnia 2001 r. i wyniosła 31 227 aut. W Wielkiej Brytanii produkcja Nissana wzrosła o jedną czwartą, do 29 321 samochodów.

Honda, drugi największy japoński producent samochodów, zwiększyła produkcję w Stanach Zjednoczonych o 16%. Jednocześnie eksport Hondy do tego regionu spadł o 0,7%, do 23 344 aut. Ogólna produkcji Hondy za granicą wzrosła o 17%, do 130 915 samochodów.

Reklama
Reklama

Produkcja Toyoty w Ameryce Północnej zwiększyła się prawie o 20%, do 114 840 pojazdów. W Europie zaś prawie podwoiła się i wyniosła 32 855 aut, między innymi dzięki otwarciu nowej fabryki we Francji, która produkuje yarisy, europejską wersję vitza. Toyota sprzedała w kwietniu w krajach Unii Europejskiej 18 tys. pojazdów.

Mitsubishi, czwarta co do wielkości japońska firma samochodowa, zwiększyła produkcję swoich zagranicznych fabrykach o 21%, do 84 278 aut, przy czym w północnoamerykańskich zakładach o 24%, do 19 306 sztuk, i z trudem sprostała zwiększonemu popytowi na tym rynku. Produkcja Mazdy poza Japonią wzrosła o 11%, do 15 333 samochodów, podczas gdy eksport z japońskich fabryk spadł o 4,4% w stosunku do kwietnia ub.r. i wyniósł 40 401 aut. Większość zagranicznych przychodów Mazdy pochodziła ze wzrostu produkcji na Tajwanie, gdzie wytwarza ona tribute i w Chinach, skąd pochodzą auta modelu premacy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama