Reklama

Nikt nie liczy na obniżkę

Dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej ogłosi swoją decyzję w sprawie stóp procentowych. Wszyscy spodziewają się, iż pozostaną one na nie zmienionym poziomie. I to mimo tego, iż inflacja w maju spadnie do niewiele ponad 2%.

Publikacja: 29.05.2002 09:02

Jak zwykle w trakcie posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, rynek walutowy był bardzo spokojny. Był on potęgowany przez fakt, iż większość inwestorów nie oczekuje redukcji stóp procentowych na tym posiedzeniu. Uważają oni, że RPP w ten sposób zademonstruje, iż mimo nacisków politycznych ze strony rządu i Rady Ministrów jest niezależna i bierze pod uwagę jedynie sytuację w gospodarce.

Jednak stan gospodarki - w zgodnej opinii analityków - daje RPP pole do redukcji stóp. Zwłaszcza iż po danych o spadku cen żywności w I połowie maja można się spodziewać znacznego obniżenia się inflacji.

- Spadnie ona w maju do 2,5-2,7%, z 3% w kwietniu, a w czerwcu pozostanie na poziomie z maja lub będzie lekko wyższa - powiedziała Wiesława Ziółkowska z Rady Polityki Pieniężnej.

Większość ekonomistów oczekuje jednak inflacji poniżej 2,5%, a Ministerstwo Finansów prognozuje nawet 2,2%.

Taki wynik w maju znacznie zwiększyłby szanse na spadek wskaźnika wzrostu cen na koniec roku poniżej 4%, a więc poniżej dolnej granicy celu RPP. Zwłaszcza że sama Rada - jak napisała w Raporcie o inflacji w 2001 r. - spodziewa się przyspieszenia wzrostu cen dopiero pod koniec br., przy czym będzie ono nieznaczne. Z raportu wynika, iż czynnikami, które będą wpływały na spowolnienie tempa wzrostu cen, jest spadek oczekiwań inflacyjnych oraz zła sytuacja na rynku pracy, tłumiąca żądania płacowe. Z drugiej jednak strony, RPP boi się, że gospodarstwa domowe zaczną chętniej zaciągać kredyty, skuszone coraz niższym nominalnie oprocentowaniem. Boi się też wzrostu podaży pieniądza oraz dużego deficytu finansów publicznych. Jednocześnie oczekuje, iż deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniesie na koniec roku niewiele ponad 4% PKB wobec 4,1% PKB w 2001 r. Oznacza to, iż RPP nie obawia się nadmiernego wzrostu popytu w kraju.

Reklama
Reklama

Inflacja jak w strefie euro

Morgan Stanley

Z 2,3% do 2,1-2,2% obniżył prognozę inflacji cen konsumpcyjnych w maju bank Morgan Stanley. Zwraca on uwagę, że będzie ona jedynie nieznacznie większa od inflacji w strefie euro. Zdaniem tego banku, chociaż większość komentatorów sądzi, że RPP nie obniży w środę stóp procentowych właśnie dlatego, że wywierane są na nią naciski polityczne, to zostaną one zredukowane o 50 punktów bazowych.

Dresdner Kleinwort Wasserstein

Według ekonomistów banku Dresdner Kleinwort Wasserstein, rynek nie docenia skali grożącego złotemu ryzyka politycznego, deklarują oni więc ostrożność wobec tej waluty, mimo wzrostu jego kursu w ostatnich dniach. Z drugiej strony, również ten bank sądzi, że - w świetle korzystnych cen artykułów spożywczych, na razie ryzyko wzrostu inflacji pozostaje ograniczone.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama