Wczoraj kluczowym wydarzeniem była aukcja obligacji skarbowych. Handel na rynku właściwie już od samego rana koncentrował się na oferowanych na aukcji papierach PS0507 oraz OK0404. Przed upływem terminu składania zleceń na aukcję (godzina 11.00), tak jak się spodziewaliśmy, nastąpiła fala wyprzedaży obligacji, w szczególności pięcioletnich. Sądzimy, że powodem spadku cen była zbyt wysoka oferta tych obligacji. Uczestnicy rynku sprzedawali papiery, licząc na to, że ministerstwo, chcąc sprzedać tak dużą liczbę obligacji, będzie akceptowało niskie ceny. Bardzo aktywni rano byli inwestorzy z Londynu, którzy powrócili na rynek po dwudniowej nieobecności, spowodowanej obchodami jubileuszu królowej. Cena PS0507 spadła o 10 tików. Zagraniczni inwestorzy sprzedawali przede wszystkim papiery skarbowe o zbliżonych terminach wykupu do obligacji oferowanych na aukcji, robiąc miejsce w portfelach na nowe obligacje.

Godzina jedenasta jak zawsze przyniosła spadek aktywności na rynku - minął termin składania zleceń na aukcję. Potem liczyły się już tylko dwie wiadomości: wartość zgłoszonego przez rynek popytu oraz poziom cen zaakceptowanych przez Ministerstwo Finansów. Popyt był większy niż oczekiwaliśmy i to mimo że część inwestorów finansowych nabyła obligacje, korzystając z porannej przeceny. Zyskowności, zaakceptowane przez Ministerstwo Finansów, były w granicach naszych oczekiwań. Średnia rentowność OK0404 wyniosła 8,574%, a obligacji PS0507 wyniosła 8,625%. Wyniki przetargu zostały bardzo pozytywnie odebrane przez rynek. Obligacje kupowali zarówno inwestorzy krajowi, jak i zagraniczni. Rentowności wszystkich obligacji spadły od 5 do 13 punktów bazowych.

Warto zwrócić szczególną uwagę na wyniki przetargu obligacji dwuletniej. Cena minimalna, średnia i najwyższa są takie same. Oznacza to, że cały 1 miliard oferowanych obligacji OK0404 nabył jeden inwestor. Jeśli był to inwestor zagraniczny (a tak podejrzewamy), to będzie to czynnik umacniający złotego w najbliższym czasie.

Dzisiejsza aktywność rynku obligacji powinna być na stosunkowo wysokim poziomie. Po pierwsze, część inwestorów będzie jeszcze dostosowywać swoje portfele po aukcji. Nie wszyscy, którzy chcieli, zdążyli bowiem nabyć oferowane obligacje, w szczególności obligacje dwuletnie. Ceny raczej będą rosły - rynek będzie dyskontował dobre wyniki aukcji.

Dzisiaj rynek będzie czekał przede wszystkim na ceny żywności. Nasi ekonomiści prognozują spadek cen żywności o 0,1% w stosunku do poprzednich 15 dni oraz o 0,4% w stosunku do poprzedniego miesiąca. Taki spadek cen żywności ustali prognozy inflacji na poziomie 2,2-2,3%. Sądzimy, że jest to już zdyskontowane przez rynek i nie będzie stanowiło impulsu wzrostowego. Po ostatnich wzrostach rynek obligacji będzie raczej bardziej narażony na korektę, jeśli ceny żywności będą wyższe od prognoz.