Na pracę prokuratury nie mają wpływu przekonania polityczne podejrzanych - tak prokuratura odpowiada na zarzuty byłego szefa Poczty Polskiej, podejrzanego o wzięcie 20 tysięcy zł łapówki. Były szef Jacek Turczyński uważa, że aresztowano go, bo został powołany przez były rząd. Argumentuje, że jest podejrzany o przyjęcie 20 tysięcy zł łapówki, podczas gdy "w ostatnich wielu miesiącach w bardzo wielu sprawach o znacznie wyższym zagrożeniu karnym i znacznie większej skali zarzutów nie stosuje się aresztu jako środka zapobiegawczego". Jako przykład podał sprawy przeciwko byłym członkom zarządu PZU SA.