- Działania nowego zarządu, w tym polityka tworzenia rezerw, zostały przez nas dobrze ocenione. Na najbliższym walnym zgromadzeniu będziemy rekomendowali, aby skład kierownictwa spółki pozostał bez zmian. Jesteśmy również za udzieleniem absolutorium z wykonania obowiązków za 2001 rok członkom poprzedniego zarządu - stwierdził Andrzej Szumowski, członek rady nadzorczej Kopeksu.
Przypomnijmy, że po utworzeniu dodatkowych rezerw katowicki eksporter węgla oraz maszyn i urządzeń górniczych zamknął ubiegły rok stratą netto na poziomie 18,8 mln zł, zamiast 1 mln zł zysku. Nowy zarząd spółki podjął takie kroki na podstawie badania finansowego przeprowadzonego przez zewnętrzną firmę konsultingową, nie czekając na weryfikację jej przez Kancelarię Porad Finansowo-Księgowych dr Piotr Rojek, która jest audytorem Kopeksu.
Tymczasem w opinii do raportu rocznego audytor zwrócił uwagę, że zawiązano rezerwy nie tylko na należności przeterminowane, ale także na należności od dłużników, będących, zdaniem spółki, w złej kondycji finansowej. Co więcej, w przypadku części z nich Kopex porozumiał się już z dłużnikami co do sposobu spłaty. Łączna kwota rezerw, co do których audytor miał wątpliwości, przekraczała 12 mln zł.
- Audytor przyznał w sobotę, że niektóre zdarzenia, które z wyprzedzeniem brano pod uwagę tworząc rezerwy, wystąpiły po zakończeniu przez niego badania. Stąd jego wcześniejsze wątpliwości i uwagi. Otrzymaliśmy deklarację, że może on przygotować teraz aneks do opinii do raportu rocznego. Dla nas najważniejsze jest jednak stanowisko rady nadzorczej, która nie kwestionuje naszych działań - powiedział Tadeusz Soroka, wiceprezes zarządu Kopeksu.