Ubiegłoroczne WZA Mostostalu Export, które odbyło się 30 czerwca, skwitowało działalność spółki w 2000 r. Akcjonariusze przyjęli i zatwierdzili sprawozdania finansowe, udzielili absolutorium członkom władz, podzielili zysk za 2000 r. (20 groszy na akcję przeznaczono na dywidendę) i wybrali nową radę nadzorczą. Ważnymi uchwałami były także te dotyczące zmian w statucie.

Kilka tygodni później Mostostal podał, że sąd odmówił jednak rejestracji części uchwał. Spółka, zasłaniając się dbałością o wizerunek firmy, odmówiła wówczas informacji, których uchwał nie zarejestrowano. Według naszych informacji, odmowa dotyczyła zmian w statucie i uchwalenia jego jednolitej treści. Takich poprawek dokonano na wniosek części akcjonariuszy już w trakcie trwania zgromadzenia. Nie było ich natomiast w porządku obrad. Chodzi m.in. o zmianę liczebności rady nadzorczej z 5-7 członków do 7 oraz o sposób powoływania członków zarządu (przed zmianami dokonywała tego RN na wniosek prezesa, po zmianach rada nadzorcza po zasięgnięciu opinii prezesa).

Odmowa zarejestrowania przez sąd zmian w statucie, które nie znalazły się w porządku obrad oznacza, że w spółce obowiązuje stary statut. I tak chyba pozostanie, bowiem w porządku obrad na WZA kwitujące 2001 r., które odbędzie się 29 czerwca br., także nie ma zmian w statucie. Walne zapowiada się jednak bardzo ciekawie. Inwestorzy finansowi Mostostalu, którzy dysponują około 20--proc. udziałem, szykują bowiem wiele pytań do zarządu spółki. Będą one dotyczyć głównie obecnej kondycji firmy oraz strategii, nad którą kierownictwo firmy właśnie pracuje.