Wczoraj na rynku walutowym, przy nieco niższych niż średnio obrotach, główną
rolę grały podobne czynniki, jak na piątkowej sesji, tj. zmiany kursu euro/USD oraz korekta na rynku obligacji. Na kurs złotego miała również wpływ niepewność związana ze zbliżającą się Radą Gabinetową, podczas której będzie omawiana polityka kursowa. Wiadomość o możliwym wykonaniu planów prywatyzacyjnych nie zrobiła większego wrażenia na rynku.
Złoty osłabił się wczoraj zarówno w relacji do euro, jak i do dolara. Znaczny wzrost kursu euro/USD spowodował, że przy stosunkowo niewielkim wzroście USD/zł kurs euro/zł przekroczył 3,81. W kategoriach odchylenia od starego parytetu złoty po raz pierwszy w czerwcu spadł poniżej 9% i zakończył sesję na kolejnym poziomie wsparcia - 8,7%.
W nadchodzących dniach, obok kursu euro/USD i sentymentu na rynku obligacji, coraz większego znaczenia nabiera spotkanie prezydenta z rządem, które odbędzie się prawdopodobnie w środę. Mimo że rynek zdyskontował już propozycje rządu dotyczące zmian w polityce kursowej, uważamy, że ewentualna propozycja przyznania rządowi wyłącznej odpowiedzialności za politykę kursową negatywnie wpłynęłaby na złotego.
Sądzimy, że rynek skoncentruje się na opinii prezydenta, który dotychczas nie wyraził swojego zdania na ten temat. W trakcie sporu pomiędzy rządem a RPP prezydent wielokrotnie deklarował, że jest przeciwny wszelkim krokom prawnym wymagającym zmian w konstytucji lub niezgodnych ze standardami Unii Europejskiej. Stąd, o ile można wykluczyć poparcie prezydenta np. dla propozycji zwiększenia liczby członków RPP, to nie można wykluczyć go dla zmian w zasadach kształtowania polityki kursowej. Naszym zdaniem, niepewność wynikająca ze spotkania prezydenta z rządem, w połączeniu z ewentualnym przedłużaniem się korekty na rynku obligacji, będą czynnikami, które mogą pomóc złotemu przełamać 8,7% odchylenia od starego parytetu.