Wczoraj posłowie Prawa i Sprawiedliwości przedstawili projekt nowelizacji ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Główna zmiana to inne zasady wyboru do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. - Opieraliśmy się na rozwiązaniach przyjętych w prawodawstwie niemieckim - poinformował Wiesław Walendziak, jeden z twórców projektu.
Nowelizacja ogranicza liczbę członków rady nadzorczej oraz zmienia sposób ich wyboru. Nowym pomysłem w warunkach polskich jest stworzenie z grona niezależnych ekspertów listy rekomendacyjnej. Osoby z niej byłyby desygnowane do rad nadzorczych. Uczestnicy listy byliby w niej umieszczeni po poleceniu rektora publicznej szkoły wyższej, na wniosek okręgowej izby adwokackiej, okręgowej izby radców prawnych lub Krajowej Izby Biegłych Rewidentów. - Obecność na takiej liście, po rekomendacji uznanych specjalistów w swoich dziedzinach, znacznie ograniczyłaby upolitycznienie tej grupy. Polecający świadczyłby bowiem swoim autorytetem za osobę, którą wskazał - dodaje W. Walendziak.
Według nowych założeń, przedstawiciel pracowników w radach nadzorczych nie będzie mógł być zatrudniony w spółce, którą nadzoruje. Nowelizacja w inny sposób reguluje sposób ustalania wynagrodzeń dla członków rad nadzorczych. - Jej wysokość byłaby uzależniona od wielkości i znaczenia gospodarczego spółki - powiedział prof. Maciej Bałtowski, współtwórca ustawy. W myśl projektu PiS, w spółce, w której połowa akcji należy do SP, członkowie zarządu byliby powoływani i odwoływani przez radę nadzorczą.
Projekt ustawy włącza się w nurt dyskusji o jakości nadzoru właścicielskiego w spółkach państwowych. W ostatnim czasie ukazał się raport przygotowany na zlecenie Ministerstwa Skarbu Państwa, pokazujący sytuację finansową w należących do niego wybranych firmach. Obecnie jest on weryfikowany przez NIK. Pojawiły się również głosy o wprowadzeniu obowiązków informacyjnych w ważnych dla gospodarki polskiej spółkach z portfela SP - np. w formie raportowania części informacji do KPWiG - i późniejszym ich upublicznianiu. Wstępne szacunki określają liczbę takich przedsiębiorstw na ok. 80. Zaprezentowana wczoraj nowelizacja może trafić pod obrady komisji sejmowych za kilka miesięcy.