"Rynek oczekiwał na to spotkanie od kilku dni, przywiązywał wagę do niego. Nieznaczne opóźnienie konferencji prasowej trochę zaniepokoiło inwestorów, ale złoty pozostał na stabilnym poziomie" - powiedziała PAP Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział po posiedzeniu Rady Gabinetowej, że rząd chce jego pośrednictwa dla porozumienia z Radą Polityki Pieniężnej w koordynacji polityki gospodarczej. Prezydent oczekuje również współdziałania rządu i RPP w polityce kursowej, zgodnie z obowiązującymi zapisami prawnymi. Według premiera Leszka Millera, warunkiem szybkiego powrotu na ścieżkę wzrostu gospodarczego jest zmiana polityki pieniężnej i kursowej. Według niego, w niedługim czasie należy się spodziewać znowelizowania ustawy o NBP przez Sejm. Dyskusja na temat reżimu kursowego została zapoczątkowana przez ministra finansów Marka Belkę, który zasugerował na początku maja, że kurs złotego jest za mocny, przez co eksport staje się mniej opłacalny. Proponowanym przez rząd rozwiązaniem w celu osłabienia polskiej waluty jest przeprowadzanie przez bank centralny interwencji na rynku międzybankowym. Na takie posunięcie nie zgadza się jednak RPP, która uważa, że interwencje byłyby nieskuteczne, gdyż tendencja aprecjacyjna związana jest z efektami restrukturyzacji gospodarki i oczekiwanego przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. Drugim polem sporu rządu z RPP jest tempo dostosowywania stóp procentowych do spadającej inflacji. Rząd oczekuje znacznie głębszych niż do tej pory obniżek, także po to, żeby pobudzić wzrost. Zdaniem analityków środowe wypowiedzi prezydenta i premiera nie miały istotnego wpływu na rynek walutowy. "Wystąpienia te nie miało większego wpływu na rynek. Pierwsza odsłona nastąpiła dzisiaj, druga zaś nastąpi 18 czerwca, kiedy to prezydent spotka się z całą RPP" - powiedziała Zajdel-Kurowska. Zdaniem Marka Zubera, analityka BPH PBK, najbliższe spotkanie prezydenta i RPP nie przyniesie konkretnych rozwiązań. "Trudno oczekiwać, że Rada nagle zmieni zdanie odnośnie do polityki monetarnej" - dodał.

(PAP)