Reklama

Nie ma szans na przetrwanie

Z giełdy najprawdopodobniej zniknie kolejna spółka. Zarząd Polskiej Prasy Lokalnej Holding złożył wniosek o ogłoszenie upadłości. Firma, po fiasku strategii medialnej i planów włączenia jej do grupy 4Media, chciała zmienić profil działalności i pozyskać kapitał od akcjonariuszy. Ci nie chcą już jednak dokładać do interesu.

Publikacja: 18.06.2002 08:23

Spółka (dawny Murawski Holding) z częścią wierzycieli zawarła wprawdzie układ, ale z braku środków finansowych nie była w stanie go realizować. Na wniosek kuratora sąd uchylił więc porozumienie z wierzycielami. Ostatnią deską ratunku były dla przedsiębiorstwa propozycje zarządu zakładające podwyższenie kapitału poprzez emisję prawie 6 mln walorów. Oferta miała być skierowana do dotychczasowych akcjonariuszy. Ale akcjonariusze nie zgodzili się na nią. - BPH PBK nie przystał na rozwiązanie, w którym nastąpiłaby konwersja jego wierzytelności na akcje, a bank uzyskałby opcję odsprzedaży akcji - informuje prezes spółki Jan Gidrewicz.

Akcjonariusze nie zgodzili się także na kolejną zmianę nazwy, co miało się wiązać z rozpoczęciem nowej działalności. Jakiej, nie wiadomo. - Projekt może być zrealizowany w innym podmiocie, dlatego nie chciałbym mówić o szczegółach - wyjaśnia prezes Gidrewicz.

Spółka, po rezygnacji od produkcji wyrobów z PCW, miała się zajmować mediami. Za jej pośrednictwem 4Media chciała ulokować na giełdzie działalność związaną z prasą lokalną. Nie udało się. Medialna grupa, mimo że osoby z nią związane znalazły się we władzach PPLH, nie zrealizowała swojej koncepcji, tłumacząc to brakiem porozumienia z największym wierzycielem i akcjonariuszem spółki - bankiem BPH PBK.

Teraz firmę przed bankructwem mogłoby uchronić jedynie pojawienie się inwestora, który odkupiłby akcje lub przejąłby przynajmniej część wierzytelności wobec niej. Jest to jednak mało realne. - Sąd w ciągu miesiąca wypowie się co do upadłości spółki. Jeśli jednak nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, nie ma ona szans na przetrwanie - przyznaje prezes Gidrewicz.

W ub.r. przychody PPLH spadły do 0,6 mln zł z 10,4 mln zł rok wcześniej. Strata operacyjna pogłębiła się z 1,8 mln zł do 2,2 mln zł, a strata netto zmniejszyła się z 2,6 mln zł do 2,2 mln zł. W I kwartale br. spółka miała jedynie ponad 50 tys. zł przychodów, ale generowała koszty, zwłaszcza koszty ogólnego zarządu, w związku z czym zakończyła kwartał stratą na poziomie 0,3 mln zł.

Reklama
Reklama

Grupa BPH PBK kontroluje, według danych z raportu kwartalnego spółki, ponad 30% kapitału PPLH. Poza bankiem w gronie największych akcjonariuszy znajdują się osoby fizyczne, w tym Wojciech Krefft, prezes 4Media firmy oraz Jacek Merkel, przewodniczący rady nadzorczej medialnej firmy. Każdy ma ponad 7% głosów na walnym PPLH.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama