Reklama

Drobni akcjonariusze protestują

Przygotowane przez Lasy Państwowe i Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych projekty uchwał o powołaniu w Pagedzie rewidenta do spraw szczególnych zostały głosami Yawalu odrzucone. Przyjęto wersję przedłożoną przez Grupę Inwestycyjną Paged (pod kontrolą Yawalu), która zawęża, zdaniem mniejszościowych akcjonariuszy, zakres badania Pagedu. W efekcie uchwała została oprotestowana.

Publikacja: 18.06.2002 08:37

Według mniejszościowych akcjonariuszy, nie pozwoli ona na wyczerpujące zbadanie przez biegłego rewidenta relacji między Pagedem a spółkami z grupy Yawalu oraz przygotowań do połączenia obu spółek. Co więcej, chcieliby oni, aby przeprowadził je wyznaczony przez nich audytor, a nie zaproponowany przez znajdującą się pod kontrolą Yawalu Grupę Inwestycyjną Paged w likwidacji.

- Mamy dwa tygodnie na zastanowienie się, jakie dalej podjąć kroki. Nie mogę jeszcze powiedzieć, czy zaskarżymy uchwałę w sądzie - powiedział Tomasz Wójcik, zastępca dyrektora generalnego Lasów Państwowych.

Według przedstawicieli Yawalu, przyjęta uchwała jest dokładnym odzwierciedleniem wniosku Lasów o powołanie biegłego rewidenta.

- Na samym walnym został natomiast przedłożony projekt, który proponował zakres badania znacznie wykraczający poza to, co podano we wniosku. Nie chodziło tylko o jego doprecyzowanie. Dlatego projekt ten nie uzyskał poparcia większościowego akcjonariusza. Ostatecznie przyjęto jednak wersję, która gwarantuje zbadanie operacji handlowych między Pagedem i grupą Yawalu, a także sposób wyznaczenia parytetu - stwierdził Piotr Knapiński, prezes zarządów Pagedu i Yawalu.

Mniejszościowi akcjonariusze Pagedu utrzymują jednak, że przeszkodą do wykonania rzetelnego audytu spółki, obok zbyt wąskiego zakresu badania, będzie także niska cena, jaką spółka oferuje za jego wykonanie. Ma ona wynieść 20 tys. zł.

Reklama
Reklama

- Znając realia rynkowe, za taką kwotę nie zrobi się poważnego badania. Nadużycia, które wystąpiły w Pagedzie, wymagają szczegółowej analizy - usłyszeliśmy od jednego z prywatnych udziałowców warszawskiej firmy.

- Pagedu nie stać na wynajęcie audytora za 200 tys. zł. Tu także trzeba zachować pewne realia. Osoby, które tego oczekują, albo nie rozumieją sytuacji spółki, albo wręcz chciałyby działań na jej szkodę - dodał Piotr Knapiński.

Dzisiaj zarząd Pagedu i Yawalu ma także przedstawić swoje stanowisko w sprawie planu połączenia obu spółek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama