Rynek pociągnęły w dół głównie banki, spółki komputerowe oraz TP SA, PKN ORLEN i KGHM. - Przy rosnących obrotach WIG20 spadł poniżej ważnego poziomu 1300 pkt., co nie jest dobrym sygnałem na przyszłość. W czasie trwającego kilka tygodni trendu bocznego mieliśmy do czynienia z selektywną przeceną akcji. Wczoraj grupa spółek, których kursy obniżyły się, znacznie wzrosła. Wszystko wskazuje na to, że mamy przed sobą kolejne sesje spadkowe - powiedział Marek Świętoń, analityk ING Investment Management. Jego zdaniem, rynek będzie opadał, ponieważ fundusze emerytalne na razie powstrzymują się od zakupów na giełdzie, a inwestorów zagranicznych jest jak na lekarstwo.
Bardziej optymistycznie na koniunkturę giełdową patrzy natomiast Rafał Salwa, analityk Domu Maklerskiego Banku Śląskiego. - Wczorajsza duża przecena indeksów może się okazać ostatnią w tym tygodniu. Kursy niektórych banków spadły już po kilkanaście procent i możemy mieć do czynienia z ich odbiciem. Jeżeli Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w przyszłym tygodniu obcięłaby stopy procentowe, wzmocniłoby to rynek. Byłyby szanse nawet na trwalsze wzrosty - powiedział R. Salwa.