"Na sporządzoną przez nas wycenę składa się suma szacowanych wartości głównych aktywów Grupy ITI, tj. TVN, Multikina i Onet.pl" - napisali analitycy IDM Kredyt Banku. Telewizję TVN wycenili na 595 mln zł, Multikino na 139,6 mln USD, a Onet.pl na 44,4 mln USD. Analitycy w wycenie Grupy ITI uwzględnili 100 proc. wartości telewizji TVN, 50 proc. Multikina i 90,15 proc. Onet.pl. Od otrzymanej sumy 704,8 mln USD odjęli długi i wydatki na nabycie udziałów w TVN i Grupie Onet.pl. w wysokości 316,7 mln USD. W ten sposób otrzymali wycenę Grupy ITI w wysokości 388,053 mln USD. Obecnie Grupa ITI poprzez swoje spółki posiada 49 proc. udziałów w spółce ITI TV Holdings, kontrolującej 67 proc. udziałów w TVN. 51 proc. udziałów w ITI TV Holdings ma kontrolowana przez Jana Wejcherta i Mariusza Waltera firma 3W. Grupa ITI ma jednak opcję, zgodnie z którą przysługuje jej prawo odkupienia od 3W, po cenie nominalnej (4,1 mln USD), 51 proc. udziałów w ITI TV Holdings. Opcja jest ważna do 2017 roku i ma być zrealizowana w momencie, gdy pozwolą na to polskie przepisy o telewizji. Ponadto Grupa ITI konsoliduje ITI TV metodą pełną dzięki umowie z 3W, na mocy której stała się beneficjentem wszystkich korzyści ekonomicznych ITI TV Holdings. Grupa ITI podpisała przedwstępną umowę z firmą SBS o odkupieniu od niej 33 proc. udziałów w TVN za 162 mln USD. Biorąc pod uwagę powyższe fakty analitycy IDM Kredyt Banku uwzględnili w swojej wycenie 100 proc. wartości TVN. Ponadto założyli oni, że wezwanie ITI do sprzedaży 4.103.222 akcji Grupy Onet.pl zakończy się powodzeniem. Dzięki temu udział Grupy ITI w kapitale portalu Onet.pl zwiększy się z 55,3 proc. do 90,15 proc. Autorzy raportu z jednej strony postrzegają spółkę jako mającą ciekawe pomysły i działającą w perspektywicznych obszarach. Z drugiej jednak strony zwracają uwagę na ryzyko dla potencjalnych inwestorów wynikające z tego, że grupa ma mało przejrzystą strukturę, przynosi straty na poziomie zysku operacyjnego (4,7 mln USD w 2001 roku, 3 mln USD w pierwszym kwartale 2002 roku) i jest narażona na ryzyko kursowe. "Potencjalny inwestor powinien zdawać sobie również sprawę z zapisów w statucie, stawiających pod znakiem zapytania ochronę praw akcjonariuszy mniejszościowych" - napisali analitycy IDM Kredyt Banku. ITI Holdings jako spółka zarejestrowana w Luksemburgu podlega tamtejszemu prawu, zgodnie z którym nie ma konieczności powoływania oddzielnie zarządu i rady nadzorczej. Funkcję tych organów pełni rada dyrektorów (obecnie ośmioosobowa). Bieżącą działalnością zarządza trzyosobowy komitet wykonawczy wyłoniony spośród rady dyrektorów (obecnie w jego skład wchodzą: Jan Wejchert, Mariusz Walter i Bruno Valsangiacomo). Pozostali członkowie rady dyrektorów pełnią funkcje o charakterze nadzorczym. Analitycy IDM Kredyt Banku uważają za niekorzystny dla akcjonariuszy mniejszościowych fakt, iż prawo do nominowania większości członków rady dyrektorów mają właściciele akcji serii A. W większości należą one do podmiotów powiązanych z członkami komitetu wykonawczego. Ponadto statut spółki dopuszcza przeprowadzenie kolejnych emisji bez zgody WZA spółki. Zgodnie z nim w ramach kapitału autoryzowanego rada dyrektorów może podwyższyć liczbę akcji serii A do 300 mln i akcji serii B do 1,2 mld. Rada Dyrektorów postanowiła, że nie dokona emisji bez zatwierdzenia przez większość akcjonariuszy. Analitycy IDM zwracają jednak uwagę, że nie zostało to zapisane w statucie spółki. Autorzy raportu wśród ryzyka dla potencjalnych inwestorów wymieniają czekający spółkę w czerwcu 2004 roku wykup obligacji zamiennych o wartości nominalnej 122,5 mln USD. Posiadacze obligacji o wartości 109 mln USD postanowili bowiem nie zamieniać obligacji na akcje podczas obecnej oferty publicznej.(PAP)