585 tys. zł z ponad 1,17 mln zł wypracowanego w ubiegłym roku zysku zasiliło kapitał rezerwowy Kompapu z przeznaczeniem właśnie na dywidendy.

- Nie chcieliśmy od razu wypłacić całego zysku. Zależy nam, żeby wypłaty dywidend następowały co roku w podobnej proporcji do osiąganego zysku i dlatego utworzyliśmy specjalny fundusz - stwierdził Wiesław Judycki, prezes zarządu Kompapu.

Analitycy BDM PKO BP zwracają uwagę, że w tym roku spółka musi jeszcze uporać się z obniżeniem poziomu zobowiązań krótkoterminowych i mieć na uwadze ciągle słabą koniunkturę gospodarczą. Pozytywnie oceniają prowadzoną restrukturyzację. Jej istotnym celem była maksymalizacja efektów synergii po sfinalizowaniu pod koniec ubiegłego roku przejęcia szczecińskiej firmy SBH Arno. Program objął wszystkie najważniejsze obszary działalności, m.in. zatrudnienie, majątek, produkcję i technologię, sprzedaż oraz finanse.

Ostatnie dwa lata były trudnym okresem, a szczególnie dotkliwie spółka odczuła niekorzystne zmiany w warunkach funkcjonowania Zakładów Pracy Chronionej. W ocenie analityków, teraz wychodzi na prostą. Szacują, że do 2010 roku zużycie papieru w Polsce będzie wzrastać średniorocznie o około 4,4% i na koniec tego roku wyniesie w przybliżeniu około 100 kg na osobę, osiągając poziom zbliżony do obecnej konsumpcji w takich krajach, jak Grecja i Portugalia. Obecnie 73,1% przychodów Kompapu pochodzi ze sprzedaży produktów. Podstawowe grupy wyrobów to: składanka komputerowa, rolki papierowe, materiały samoprzylepne i wyroby poligraficzne (druki). Ważną część stanowi także działalność handlowa.

BDM PKO BP wycenił akcje spółki stosując dwa różne modele: DCF i zdyskontowanych dywidend. Otrzymane na ich podstawie wartości są zbliżone i wynoszą odpowiednio 14,2 zł oraz 14,5 zł. W piątek na zamknięciu walory Kompapu wyceniono na 6,25 zł.