"Zgodnie z treścią porozumienia grupa banków zamierza dokapitalizować WBC, co spowoduje, że sanowany bank spełniać będzie wszystkie normy wymagane dla bezpiecznego działania" - napisała KNB. Komisja podała, że WBC będzie pełnił usługi w pełnym dotychczas prowadzonym zakresie. WBC zmniejszył w 2001 roku stratę do 9,6 mln zł, z 32 mln zł w 2000 roku. wartość depozytów jakie zgromadził bank przekracza 900 mln zł. Według informacji przedstawicieli sektora bankowego, banki udzielą temu bankowi także kredytów obrotowych na bieżącą działalność. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele sektora bankowego poinformowali, że WBC i białostocki Bank Wschodni znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i są objęte specjalnym nadzorem Komisji Nadzoru Bankowego. W piątek KNB wprowadziła zarząd komisaryczny w Banku Wschodnim, co jednak nie uspokoiło sytuacji, a wywołało masowe wycofywanie depozytów w tym banku. WBC nie odnotował masowego wycofywania środków. W przypadku tego banku przedstawiciele sektora bankowego obawiają się, że jego upadek mógłby spowodować znaczne straty dla sektora bankowego, co dodatkowo osłabiłoby banki. Zaangażowanie kredytowe banków w stoczni szacowane jest na 1,4 mld zł. Sektor bankowy, osłabiony przez prawdopodobne bankructwo Stoczni Szczecińskiej, obawia się, że będzie musiał ponieść dodatkowe koszty związane z sytuacją w tych bankach, czyli zjawiska podobnego do tego, jakie wystąpiło w związku z upadkiem Banku Staropolskiego. W 2001 roku sektor bankowy musiał ponieść koszty związane z upadłym rok wcześniej Bankiem Staropolskim w wysokości 484 mln zł. Była to kwota, jaką banki musiały wpłacić na fundusz ochrony środków gwarantowanych. Piotr Mariański (PAP)