"Sytuacja może być jeszcze gorsza. Widać to po bardzo dużych spadkach na giełdach w USA" - powiedział Leszek Pawłowicz, dealer BPH PBK. Indeks Dow Jones spadł we wtorek o 1,7 proc. We wtorek w nocy jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych WorldCom poinformował, że źle zostało zaksięgowane 4 mld USD, wobec czego spółka wykaże stratę za ubiegły rok. Amerykańskie władze nadzorcze wszczęły śledztwo, a - zdaniem analityków - spółka może zbankrutować. W Polsce w środę znana będzie decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Rynek oczekuje kolejnej redukcji stóp o 50 pkt. bazowych. Obniżce sprzyjać będzie niska inflacja i perspektywy jej stabilizacji oraz brak oznak ożywienia gospodarki.(PAP)