Reklama

Ropa najdroższa od miesiąca

Publikacja: 26.06.2002 10:06

Cena ropy naftowej wzrosła wczoraj do poziomu najwyższego od miesiąca. Przyczyną były obawy, że ciągła obecność sił izraelskich na Zachodnim Brzegu i amerykański apel o usunięcie palestyńskiego lidera mogą skłonić arabskich producentów do zakłócenia dostaw.

Irański minister ds. ropy Bijan Namdar Zanganeh po przybyciu do Wiednia na posiedzenie OPEC powiedział, że obecne napięcie na Bliskim Wschodzie sprzyja wzrostowi cen ropy. W tej sytuacji ministrowie z Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej zamierzają dzisiaj pozostawić wydobycie na obecnym poziomie, najniższym od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r. Od początku ub.r. OPEC cztery razy zmniejszał wydobycie. Popyt na ropę w ub.r. spadł, a w tym wprawdzie rośnie, ale w tempie o ponad połowę wolniejszym niż w latach 90.

Członkowie OPEC być może pod koniec roku zdecydują się na podniesienie wydobycia, zwłaszcza jeśli dojdzie do zakłóceń dostaw z Iraku lub wyraźnie przyspieszy światowa gospodarka. - Wszystko zależy od tempa wzrostu gospodarczego i od sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie - powiedział reporterom minister Zanganeh na lotnisku w Wiedniu. Algierski minister ds. ropy Chakib Khelil potwierdził, że jest zgoda członków OPEC, aby nie zmieniać poziomu wydobycia.

W nocy z poniedziałku na wtorek amerykańska armia zajęła miasto Hebron, a nieco wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush wezwał Palestyńczyków, by usunęli Jasera Arafata, jeśli chcą mieć poparcie Ameryki dla planów utworzenia niepodległego państwa.

Ten kolejny wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie zbiegł się w czasie ze zwiększeniem popytu na benzynę w Stanach Zjednoczonych w związku z rozpoczęciem już na dobre sezonu wakacyjnego.

Reklama
Reklama

Przy ścieraniu się tych dwóch cenotwórczych czynników, a więc obaw o wielkość dostaw i wzrostu popytu na największym światowym rynku tego surowca, ropa znowu wczoraj zdrożała. Cena baryłki gatunku Brent w dostawach na sierpień ukształtowała się po południu w Londynie na poziomie 25,71 USD, a więc była wyższa o 1,7% niż na poniedziałkowym zamknięciu i najwyższa od miesiąca.

Złoto na londyńskiej giełdzie wczoraj staniało po osiągnięciu dzień wcześniej ceny najwyższej od 3,5 tygodnia. Do osłabienia notowań tego kruszcu przyczyniła się poprawa nastrojów na największych giełdach, a przede wszystkim to, że dolar odrobił część strat wobec euro. Euro staniało po opublikowaniu wiadomości o spadku zaufania niemieckich przedsiębiorców, co obniżyło prognozy wzrostu gospodarczego. A słabsze euro oznacza, że złoto stało się droższe dla inwestorów spoza Stanów Zjednoczonych. Uncja złota kosztowała wczoraj po południu 321,7 USD, a więc była tańsza o 1,5% niż na poniedziałkowym zamknięciu. Miedź zdrożała o 0,4%, do 1650 USD za tonę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama