Strajk sparaliżował pracę mieszczącego się w Eschborn ośrodka informatycznego Deutsche Bank. Zamknięto 38 oddziałów sieci kas oszczędności - Frankfurter Sparkasse. W 12 dalszych oddziałach zorganizowano dyżury. Związek zawodowy branży usługowej ver.di domaga się dla 460 tys. pracowników banków podwyżek w wysokości 6,5 proc. Główny negocjator związku Hinrich Feddersen wezwał pracodawców do podjęcia negocjacji, przerwanych dwa tygodnie temu. Związek ocenia, że ostatnie oferty pracodawców oznaczałyby spadek zarobków. Pracodawcy zmierzają do uzależnienia zarobków od wyników ekonomicznych, osiąganych przez banki. Związek ver.di zapowiedział rozszerzenie fali strajków w piątek na Hamburg, Hanower oraz Badenię-Wirtembergię. Strajki ostrzegawcze towarzyszą także kolejnej turze negocjacji płacowych pracowników Deutsche Telekom. Związek zawodowy ver.di domaga się podwyżek o 6,5 proc. dla 130 tys. zatrudnionych. Kierownictwo Telekomu proponuje natomiast podwyżkę o 3,8 proc. od 1 lipca oraz kolejną od maja 2003 r. o 3 proc. W Bawarii, Saksonii, Berlinie i Badenii-Wirtembergii pracę przerwało 10 tys. pracowników Telekomu. Strajki zakłóciły pracę informacji telefonicznej oraz placówek przyjmowania zleceń. W przypadku fiaska negocjacji płacowych związek ver.di grozi ogólnokrajowym strajkiem. W środę zakończył się ostatecznie trwający ponad tydzień ogólnokrajowy strajk w branży budowlanej. W maju strajki sparaliżowały produkcję w przemyśle metalowym i elektrotechnicznym.
(PAP)