Papierom giełdowych banków impuls spadkowy dało pogorszenie sytuacji Stoczni Szczecińskiej. Okazało się, że instytucje finansowe mocno zaangażowały się w stoczniowy holding i na jego upadku mogą sporo stracić. Największe kredyty przyznał firmie Bank Pekao SA. Zdaniem analityków, problemy Stoczni Szczecińskiej były tylko impulsem do załamania się trendu wzrostowego. - W ciągu ostatniego roku kursy akcji giełdowych banków zostały mocno wyśrubowane. Prędzej czy później można się było spodziewać korekty - powiedział PARKIETOWI Michał Buczyński z Domu Maklerskiego BIG BG. - Moim zdaniem, trend spadkowy akcji spółek z tego sektora może jeszcze trochę potrwać - stwierdza. Z kolei zmniejszenia skali spadków cen walorów instytucji finansowych spodziewa się Michał Szymański, analityk ING Investment Management. - Pogorszenie sytuacji Stoczni Szczecińskiej zostało już, moim zdaniem, zdyskontowane. Przecenione zostały papiery większości banków i nie ma już powodu, żeby dalej traciły na wartości.
W dalszym ciągu spadać mogą akcje giełdowych spółek budowlanych. Firmy te tracą zaufanie inwestorów z powodu trudnej sytuacji rynkowej. Większość przedsiębiorstw notuje straty, zaś niewiele wskazuje ma to, by koniunktura w budownictwie szybko się odwróciła.
Niekorzystnie mogą się również zachowywać papiery TP SA. - Inwestorzy mają je negatywne nastawienie do branży telekomunikacyjnej i chyba się to szybko nie odwrócił - stwierdził M. Szymański. - Poza tym wciąż jest bardzo duża podaż papierów polskiego operatora, spowodowana przede wszystkim czynnikami spekulacyjnymi, co może skuteczny hamować poprawą wyceny TP SA - dodał analityk ING IM.
Spokojnie powinny zachowywać się notowania akcji PKN ORLEN. W ostatni piątek miało miejsce walne zgromadzenie akcjonariuszy płockiej spółki. Jego spokojny przebieg i udzielenie absolutorium byłemu zarządowi wskazuje, że w firmie nie dojdzie w najbliższym czasie do poważnych zmian. Sytuację kontroluję Skarb Państwa, z czym pogodzili się już akcjonariusze finansowi spółki. - Firma ma solidne fundamenty i potencjał spadkowy jej akcji jest już niewielki. Papiery PKN ORLEN działają stabilizująco na warszawski rynek kapitałowy - uważa M. Buczyński. Analityk podkeśla jednak, że w dłuższym terminie stabilizacji kursu akcji PKN ORLEN może zagrozić np. sprzedaż pakietu akcji Rafinerii Gdańsk zagranicznemu inwestorowi. Zdaniem specjalisty, taki scenariusz prywatyzacji polskiego sektora paliwowego może oznaczać dla płockiej spółki wzrost konkurencji na naszym rynku, a co za tym idzie, pogorszenie jej kondycji.
Zaskoczyć nie powinny również akcje KGHM. Firma jest co prawda bardzo wrażliwa na zmiany kursów walutowych, jednak bardziej na relację złotego do dolara niż do umacniającego się ostatnio euro.