UMC to spółka znajdująca się pod kontrolą ukraińskiego rządu. Poprzez państwowy koncern telekomunikacyjny - VAT UkrTelecom - ma on 51-proc. udział w tym największym u naszych wschodnich sąsiadów operatorze telefonii komórkowej. Pozostałe akcje znajdują się natomiast pod kontrolą zachodnich firm telekomunikacyjnych - Deutsche Telekom, holenderskiego Royal KPN i duńskiego TeleDanmark. Wszystkie te instytucje mają po 16,33% walorów.

Dyrektor generalny UMC, Eric Franke, który zapowiedział przyszłoroczny debiut spółki, podkreślił, że środki uzyskane z ewentualnej emisji zostałyby przeznaczone na dalszy rozwój firmy. Ocenia on, że potrzebuje ona rocznie ok. 100 mln USD, by zaspokoić rosnący popyt na telefony komórkowe na Ukrainie. Jego zdaniem, liczba osób korzystających z telefonów bezprzewodowych sięgnie w 2005 r. 8 mln, wobec 3 mln obecnie. Liczba abonentów UMC wynosi obecnie ponad 1,5 mln osób. Spółka konkuruje z firmą Kyivstar GSM, w którą zaangażowany jest norweski koncern telekomunikacyjny Telenor. Liczba osób korzystających z usług tej firmy sięga teraz 1,45 mln.

- Uznaliśmy, że emisja akcji będzie najlepszym rozwiązaniem, aby pozyskać kapitały na dalszą ekspansję. Organizacyjnie jesteśmy gotowi na takie przedsięwzięcie i czekamy tylko na poprawę koniunktury na rynkach akcji, co nastąpi prawdopodobnie w przyszłym roku - zapowiedział szef ukraińskiej spółki.