Na początku wtorkowych sesji za Atlantykiem kontynuowane były poniedziałkowe,

silne spadki. Splot niekorzystnych czynników spowodował bowiem, że znów inwestorzy woleli zamykać pozycje niż kupować, przecenione nawet, akcje. Warto wspomnieć tu choćby najniższy od pięciu lat poziom indeksu Nasdaq Composite, pojawiające się z coraz większą częstotliwością skandale księgowe w spółkach, czy niekorzystne prognozy wyników spółek. Wśród bieżących wydarzeń, które negatywnie wpłynęły na nastroje, można wymienić obniżenie przez Morgan Stanley i Salomon Smith Barney prognoz wyników dla spółek produkujących półprzewodniki czy rozczarowujący debiut należącej do Tyco International spółki świadczącej usługi finansowe - CIT. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones stracił 1,18%, a Nasdaq Composite obniżył się o 2,99%.

Na rynkach europejskich uwaga inwestorów, poza negatywnymi doniesieniami z USA, skupiła się na francuskim koncernie medialnym Vivendi Universal. Obniżenie spółce ratingu kredytowego do poziomu obligacji śmieciowych, które spowodowało, że coraz głośniej zaczęto mówić o możliwości bankructwa spółki, spowodowały, że jej akcje staniały wczoraj o ponad 25%, choć w pewnym momencie ich kurs spadał nawet o ponad 40%. Kolejnym negatywnym "bohaterem" wczorajszych notowań była irlandzka spółka produkująca farmaceutyki - Enel, której akcje też staniały o 40%, po tym jak poinformowała ona o konieczności dokonania pokaźnych odpisów. Bardzo silna wyprzedaż dotknęła też instytucje finansowe, takie jak - francuskie banki BNP Paribas i Societe Generale czy brytyjskiego ubezpieczyciela Prudential. Niepokój na giełdach wywołał też wczorajszy silny spadek zaufanie przedsiębiorców do gospodarki strefy euro. Tymczasem jasnym punktem był producent sprzętu telekomunikacyjnego - Ericsson. Pogłoski na temat możliwej fuzji z udziałem tego szwedzkiego potentata spowodowały, że w drugiej połowie sesji jego notowania rosły o 4%. Mimo to Londyński indeks FT-SE 100 spadł ostatecznie o 2,97%, paryski CAC-40 stracił aż 4,15% a frankfurcki DAX do godz. 18.00 obniżył się o 4,04%.