Na koniec ubiegłego miesiąca OFE zarządzały aktywami o wartości ponad 25 mld zł. To o ponad 740 mln zł więcej niż przed miesiącem i niemal tyle samo, ile dostały w czerwcu z ZUS (ponad 760 mln zł). Większość tych środków została przeznaczona na zakupy obligacji oraz ulokowana w bankach. Udział tych papierów w aktywach OFE zwiększył się o - odpowiednio - 2,18 i 0,82 pkt. proc. Te inwestycje ratowały jednostki funduszy emerytalnych przed spadkami wywołanymi gwałtowną zniżką na GPW (w czerwcu WIG20 stracił ponad 11%).

Jednak nie oznacza to, iż w czerwcu OFE były na GPW nieobecne. Wprost przeciwnie - podobnie jak w poprzednich miesiącach, gdy indeksy zniżkowały, także w czerwcu fundusze chętnie kupowały taniejące walory. Hamowały w ten sposób tempo spadków akcji ze swoich portfeli, licząc, iż w nadchodzących miesiącach ich ceny pójdą w górę. Wydały na ten cel ok. 200 mln zł.

W ubiegłym miesiącu jednak akcje taniały tak szybko, iż fundusze nie były w stanie ustabilizować ich kursów. Mimo nowych inwestycji, wartość akcji w posiadaniu OFE zmniejszyła się o ponad 470 mln zł. Spowodowało to spadek średniego udziału tych papierów w portfelach wszystkich funduszy łącznie z 31,12% w maju do 28,29% w czerwcu. Tak dużego spadku (o ponad 2,8 pkt. proc.) w tym roku jeszcze nie było. Największych redukcji dokonały OFE Pekao (o blisko 8 pkt. proc.) i Allianz (o prawie 5 pkt.). Mocno spadło także zaangażowanie na GPW dwóch wielkich - OFE Commercial Union oraz PZU "Złota Jesień" (w obu o ok. 3,5 pkt proc.). Jednak znalazł się także jeden zarządzający, który w czerwcu zwiększył udział akcji w portfelach - o ponad 1 pkt. proc. wzrósł on w przypadku OFE Kredyt Banku.

W czerwcu poza Polską zainwestował kolejny fundusz emerytalny - OFE AIG. Podobnie jak OFE ING Nationale-Nederladen oraz PZU, także jego zaangażowanie za granicą jest niewielkie - ok. 14 mln zł. Zarządzający tymi trzema funduszami zapewne przestraszyli się gorszej koniunktury na światowych giełdach. Za to OFE Commercial Union konsekwentnie zwiększa wartość swoich zagranicznych inwestycji (w czerwcu do ponad 3% aktywów), licząc na spory zarobek, gdy wreszcie indeksy giełd europejskich pójdą w górę.