W czerwcu dyrektor generalny Credit Agricole Jean Luarent mówił o rozmowach dotyczących zakupu Credit Lyonnais, w którym największy francuski bank detaliczny ma już 10-proc. udział i chciałby go podwoić o pakiet akcji należący do rządu.
Credit Agricole uzyskał w grudniu 2001 r. 2,9 mld euro ze sprzedaży swych akcji i obecnie może je przeznaczyć na ewentualne przejęcia. Wartość rynkową Credit Lyonnais ocenia się na 14,7 mld euro, o 15% więcej niż na początku roku. Jednak kilka miesięcy temu jego prezes Jean Peyrelevade uznał za mało prawdopodobne połączenie z Credit Agricole już w tym roku.
Pierwszy kwartał 2002 r. przyniósł Credit Lyonnais 13-proc. spadek zysku w związku z niemożnością odzyskania kredytów udzielonych zwłaszcza działającym w USA firmom telekomunikacyjnym. Według ekspertów, instytucja ta jest zbyt mała, by sprostać konkurencji. Tymczasem Credit Agricole zależy na rozszerzeniu działalności, gdyż obecnie jest nadmiernie uzależniony od usług detalicznych, co ogranicza jego efektywność w stosunku do Société Générale czy BNP Paribas, świadczących na dużo większą skalę usługi inwestycyjne. Zwrot z kapitału akcyjnego Credit Agricole wynosi 13%, i jest mniejszy niż w obu wspomnianych bankach.
Pewien problem dla Credit Lyonnais stanowi dochodzenie dotyczące zakupu w 1991 r. w USA firmy ubezpieczeniowej Executive Life, która zbankrutowała. Jeżeli władze amerykańskie uznają tę transakcję za sprzeczną z prawem, bank może utracić licencję na tamtejszym bardzo intratnym rynku.