Rynek będzie niespokojny. To spowoduje duże wahania kursu złotego z tendencją na jego osłabienie.

Odżyją spekulacje o przeprowadzeniu przez Grzegorza Kołodkę dewaluacji polskiej waluty. Na takie rozwiązanie z pewnością nie będzie chciał się zgodzić NBP. W efekcie możemy mieć do czynienia z eskalacją konfliktu na linii rząd - bank centralny. Można także spodziewać się rozluźnienia polityki fiskalnej przed wyborami samorządowymi.

Na razie nie można określić, jak głębokie może być osłabienie złotego. Wiele będzie zależeć od nastawienia inwestorów zagranicznych do nowego ministra.

Notowania złotego będą uzależnione od pierwszych wypowiedzi Grzegorza Kołodki na temat polityki gospodarczej. Jeśli powie, że będzie dążył do zmniejszenia deficytu, będziemy obserwować umocnienie złotego. Odwrotnej reakcji można się spodziewać, gdy nowy minister będzie chciał doprowadzić do dewaluacji złotego. Oczekuję jednak uspokajających wypowiedzi z jego strony.

W najbliższym tygodniu na rynku będzie się utrzymywał stan nerwowości i napięcia. Notowania złotego będą uzależnione od wypowiedzi nowego ministra. Nominacja Grzegorza Kołodki może spowodować jeszcze głębsze osłabienie złotego. Jednak już w piątek ewentualność powołania go na to stanowisko została już zdyskontowana przez rynek.