- Zamiast wybierać jednego oferenta do prowadzenia wyłącznych rozmów, będziemy prowadzić równoległe negocjacje z trzema kandydatami, które wyłonią zwycięzcę - stwierdził Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, w wywiadzie dla agencji Dow Jones.
Przedstawiciele resortu zapowiadali wcześniej, że podobnie jak w przypadku zakładów z tzw. Grupy G-8, będą chcieli sprzedać większościowy pakiet akcji STOEN. W czerwcu odbyli wiele spotkań z zarządem spółki oraz pracownikami w sprawie pakietów socjalnych. Zapowiedzieli, że nie będą tolerować zbyt wygórowanych żądań ze strony związków zawodowych.
STOEN obsługuje ok. 800 tys. klientów. W 2001 r. spółka zarobiła netto 13 mln zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 1,43 mld zł, podczas gdy rok wcześniej przekroczyły 1,1 mld zł.
Z zatwierdzonej pod koniec czerwca taryfy wynika, że w nowym sezonie STOEN może podwyższyć swoim odbiorcom ceny energii o 5,7%. To z pewnością nie zrekompensuje wzrostu kosztów w branży elektroenergetycznej, wynikających z wprowadzenia podatku akcyzowego, wzrostu cen węgla kamiennego, taryfy przewozowej PKP oraz podatku od infrastruktury. Większość tych obciążeń dotknie wytwórców, ale oszczędności muszą szukać także zakłady energetyczne. Janusz Bil, członek zarządu STOEN, przyznał, że w tak krótkim czasie nie da się prawdopodobnie osiągnąć oczekiwanej przez Urząd Regulacji Energetyki poprawy efektywności działania. Oznacza to pogorszenie rentowności STOEN-u i mniejsze wpływy z prywatyzacji spółki.