Reklama

Dobre informacje

Publikacja: 06.07.2002 09:39

Przy generalnie nie najlepszej sytuacji na GPW każda pozytywna dla rynku informacja wypatrywana jest niczym oaza na pustyni. Ostatnio, przy nawale negatywnych komunikatów, pojawiły się na szczęście i pozytywne sygnały.

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zajęła się sprawą raportów analitycznych, opublikowanych w trakcie oferty ITI. Jest to sygnał bezwzględnie pozytywny. Moje zainteresowanie wzbudził również fakt, że najwyższe wyceny koncernu medialnego przygotowały instytucje finansowe, tworzące konsorcjum oferujące. Oczywiście, doskonale zdaję sobie sprawę z potężnego Chińskiego Muru, który stoi w każdym biurze maklerskim i banku inwestycyjnym, ale nawet taki mur warto czasem skontrolować. Tak na wszelki wypadek, bo, oczywiście, nie wątpię, że jest on szczelny.

W kontekście zamieszania wokół analiz firmy ITI przypominają mi się również inne rekomendacje (czy ktoś np. jeszcze pamięta, że w czasie oferty Netii pojawiały się raporty wyceniające spółkę na ponad 150 zł?), których nikt nie kontrolował. Ale kto by tam grzebał w historii. Liczy się przyszłość.

Oferta ITI pokazała spryt naszych analityków i zarządzających, co na pewno jest informacją dobrą. Zaczęły się wakacje. Wiele osób jeździ na urlopy do egzotycznych krajów, gdzie przydaje się korzystanie z zasady "lepiej nie drażnić rekina". Mądrość wcieliło najwyraźniej w życie kilka dużych instytucji finansowych, które nie zdecydowały się na przygotowanie analizy spółki, przeprowadzającej największą tegoroczną emisję na rynku pierwotnym. Z tego, co słyszałem (wiadomość nie sprawdzona), podobną taktykę zastosowało kilku zarządzających aktywami, którzy byli odpowiedzialni za złożenie zapisów na ITI. W terminie oferty wzięli urlop. Proste, ale skuteczne.

Kolejne pozytywne informacje przekazał rynkowi prezes BRE Banku. Stwierdził mianowicie, że spadek wycen telekomów na świecie nie wpłynie na wycenę Elektrimu Telekomunikacja (spółki kontrolującej udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej - operatorze sieci Era), gdyż "firma ta ma przed sobą dobre perspektywy i jest rentowna" (cytat z depeszy ISB).

Reklama
Reklama

Pewną wątpliwość wzbudziło tu, co prawda, stwierdzenie o rentowności - z raportu Elektrimu wynika, że grupa ET miała w roku ubiegłym ponad 3 mld zł straty. Jeśli jednak przyjmiemy, że była to drobna nieścisłość, a prezesowi chodziło o PTC, to wiadomość jest na pewno optymistyczna - jest w naszym kraju spółka tak dobra, że załamanie kursów firm telekomunikacyjnych na świecie nie wpłynie na jej wycenę. Oby tak dalej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama