"Jakiekolwiek dywagacje dotyczące zmian systemu kursowego są absolutnie bezpodstawne - dlatego, że nie ma i w najbliższej przyszłości nie wyobrażalnym jest pojawienie się jakichkolwiek czynników, które by mogły to stanowisko zmienić" - powiedział Reuterowi Bogusław Grabowski.
"Absurdalnym byłoby rozważanie koncepcji wprowadzenia currency board" - dodał.
Obawy inwestorów, że nowy minister finansów Grzegorz Kołodko może poluzować politykę fiskalną, aby pomóc rządowi w ożywieniu pogrążonej w stagnacji gospodarki i w zdławieniu rekordowego bezrobocia, spowodowały w ubiegłym tygodniu spadek kursu polskiej waluty o cztery procent wobec dolara i euro.
Dealerzy sądzą, że część sprzedaży złotego może być związana z wcześniejszymi komentarzami Kołodki, przed powołaniem go na ministra, gdy mówił, że potrzebna byłaby dewaluacja złotego, a potem przyjęcie przez Polskę reżimu kursowego zwanego zarządem walutą (tzw. currency board), który polegałby na usztywnieniu kursu waluty krajowej wobec euro.
Dodał, że rynek potrzebuje komentarzy ze strony nowego ministra finansów na temat jego planów.