Dodatkowo dwa domy maklerskie - Merrill Lynch i Deutsche Bank Securities obniżyły swoje rekomendacje i prognozy wyników dla kilkunastu wiodących spółek z sektora półprzewodników.
Akcje przecenionych ostatnio firm sektora technologicznego cieszyły się dużym popytem wśród inwestorów. Walory Lucent Technologies zyskał 12 procent. Jednak ogólna niepewność co do stanu ksiąg w spółkach uniemożliwiła zwyżki głównych indeksów.
Prezydent Bush, który przemawiał na Manhattanie zaproponował między innymi zaostrzenie kar za przestępstwa biznesowe, w tym ukrywanie i niszczenie dowodów. Górną granicą kary byłoby 10, a nie pięć lat więzienia jak obecnie.
Przemówienie Busha jest odpowiedzią na serię skandali księgowych, które spowodowały między innymi upadek koncernu energetycznego Enron i doprowadziły na skraj bankructwa operatora telekomunikacyjnego WorldCom. Jego przesłanie nie jest jednak dla obserwatorów zaskoczeniem.
"Obawy, które ciążyły na rynku tak naprawdę się nie zmniejszyły. Wciąż nie ma pewności co do odpowiedzialności spółek, ich zyskowności, jest za to brak zaufania do liczb" - powiedział Jon Baranko ze Strong Capital Management.