Kto kontroluje Szeptela?
To trudne pytanie. Moim zdaniem, spółka jest kontrolowana przez akcjonariuszy, którzy byli najbardziej widoczni na ostatnim walnym, tj. BRE, BGŻ, LG Petro Bank i Pekao.
Z moich informacji wynika, że bardzo dużo do powiedzenia mają w firmie osoby fizyczne, powiązane z Wólczanką i Apeximem...
Z mojego rozeznania wynika, iż rzeczywiście znaczący pakiet naszych akcji znajduje się w rękach akcjonariuszy prywatnych. Ci akcjonariusze są, według mnie, dużymi inwestorami giełdowymi i sądzę, że są naturalnymi partnerami banków. Stąd wynika ich wpływ na firmę. Ale to sprawy właścicielskie i nie chciałbym szerzej o nich mówić.
Te osoby, jak wskazują nieoficjalne informacje, choć niekoniecznie figurują na oficjalnej liście największych akcjonariuszy, mają wpływ na decyzje inwestycyjne Szeptela. W grudniu spółka zainwestowała sporo pieniędzy w akcje Apeximu, na których błyskawicznie straciła 6 mln zł...