Pod koniec czerwca zwyczajne walne KDPW wybrało nową radę nadzorczą spółki. Znalazło się w niej dwóch przedstawicieli giełdy (prezesi Wiesław Rozłucki i Ryszard Czerniawski). Po jednym reprezentancie mają w niej domy maklerskie (w RN zasiada Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich), Narodowy Bank Polski, Związek Banków Polskich, Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Skarbu Państwa. NBP miał wcześniej w radzie dwóch przedstawicieli. Na ZWZA także zgłosił dwie kandydatury. Piotr Dziewulski, przewodniczący Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, który wcześniej reprezentował interesy banku centralnego w organie nadzorczym Krajowego Depozytu, nie zyskał jednak akceptacji pozostałych akcjonariuszy (po 1/3 walorów Krajowego Depozytu mają NBP, GPW i Skarb Państwa). Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Piotr Dziewulski jest nadal kandydatem NBP do rady.
- W czerwcu jego kandydatura nie była uzgodniona i dlatego na ZWZA nie zyskała akceptacji. Potem jednak NBP miał dość czasu, aby przekonać do niej giełdę i MSP. Pan Dziewulski, ze względu na to, że w przeszłości pracował w Ministerstwie Finansów (kierował Departamentem Długu Publicznego - K.J.), uchodzi za specjalistę od instrumentów skarbowych, a ten segment rynku jest dla KDPW niezmiernie istotny - twierdzi nasz informator.
Porządek obrad NWZA nie przewiduje, jak wynika z naszych informacji, rozpatrywania innych spraw niż zmiany w radzie nadzorczej. To oznacza, że NBP ostatecznie zrezygnował z forsowania zmian w zarządzie Krajowego Depozytu.