Zainteresowanie akcjami BOC Hong Kong jest duże, a w placówkach banków zajmujących się sprzedażą tych walorów ustawiają się kolejki. O atrakcyjności oferty dla drobnych inwestorów indywidualnych decydują dwa czynniki: 5-proc. dyskonto oraz deklaracje miejscowych rekinów finansowych o zamiarze zakupu tych walorów.
Akcje BOC Hong Kong rekomendowane są jako bardzo korzystna lokata kapitału. Analitycy podkreślają wzrost znajomości marki Bank of China oraz dostęp jego filii w Hongkongu do ogromnego rynku Chin kontynentalnych.
Bank of China na obszarze Chin ma 12 500 oddziałów obsługujących 100 mln klientów. Potentaci finansowi Hongkongu deklarujący zamiar zakupu akcji BOC Hong Kong, wśród których jest też znany miliarder Li Ka - shing, liczą na wyższą stopę zwrotu niż z inwestycji w inne walory notowane na tamtejszej giełdzie. Instytucja ta może pozyskać większe grono deponentów. Na koniec maja zgromadzone na kontach bankowych oszczędności mieszkańców tej byłej kolonii brytyjskiej wynosiły 3,3 bln HK$ (1 USD = 7,8 HK$).
Zainteresowanie w Hongkongu ofertą BOC Hong Kong kontrastuje z nastrojami inwestorów na innych rynkach. W ubiegłym tygodniu zostały odwołane bądź przełożone IPO takich spółek, jak Merck, St. Paul Cos. czy Japan Tobacco.
Jak dotąd, kupno akcji notowanych w Hongkongu córek chińskich korporacji przyniosło mieszane wyniki. Koncern Petro China walory swojej filii dwa lata temu sprzedawał po 1,28 HK$, a obecnie ich kurs wynosi 1,69 HK$. Z kolei cena akcji China Unicom, największego operatora telefonii komórkowej, dwa lata temu kupowane po 48 HK$ obecnie kosztują zaledwie 23 HK$.