- Nie żałujemy podjętej w lutym decyzji o zaprzestaniu poszukiwania inwestora branżowego. Wykonanie po I półroczu w połowie planu na cały 2002 r. świadczy, że grupa może się sama rozwijać. Pod względem wydajności i jednostkowego kosztu przerobu jesteśmy porównywalni z konkurencją zachodnią - powiedział Jan Kryjak, prezes Kęt. Podkreślił, że grupa jest krajowym liderem w produkcji: systemów aluminiowych, opakowań giętkich i wyrobów wyciskanych. - Chcemy być najwięksi w Europie Środkowowschodniej. W przyszłości nie wykluczamy przejęcia jakiejś zagranicznej firmy z branży - powiedział prezes J. Kryjak.
Kęty na razie chcą inwestować jednak w swoje akcje. Spółka zamierza skupić w celu umorzenia 15% walorów po 45 zł za każdy. Pod koniec lipca ogłosi wezwanie. W przypadku dużego zainteresowania ofertą będzie proporcjonalna redukcja zapisów. Na buy back firma potrzebuje 72 mln zł. - Zakup akcji będzie realizowany po części z kredytu. Przewidujemy, że zadłużenie spółki wzrośnie z obecnych 85 mln zł do 140 mln zł na koniec 2002 r. Pomimo wyższych kosztów finansowych prognozujemy, że zysk netto grupy w 2003 r. wzrośnie o 10% - powiedział prezes J. Kryjak. Spółka, która ma obecnie ponad 50% zadłużenia w euro i ucierpiała na jego umocnieniu, zamierza brać teraz kredyty w złotych. Jej dług w walutach obcych ma stanowić na koniec roku około 25-30%.
Przy tegorocznej prognozie zysku i dotychczasowej liczbie akcji, EPS (zysk netto na akcję) na koniec 2002 r. wyniósłby 4,04 zł. Po umorzeniu 15% walorów EPS wzrośnie o prawie 12%, do 4,51 zł. - Taką korzyść będą mieli akcjonariusze z buy backu. Dodatkowo w tym roku otrzymają 1 zł dywidendy na każdy walor - powiedział J. Kryjak. Zdementował plotki na temat tego, że w wezwaniu akcje spółki odsprzeda jej kierownictwo. - Chcę podkreślić, że zarządowi w ramach opcji menedżerskiej przysługuje 500 tys. akcji. Walory te zostaną objęte do końca br., ale już po wezwaniu - tłumaczył prezes Kęt. Cena za akcję w opcji menedżerskiej (prawie 5% walorów) została ustalona na 35 zł. Wczoraj kurs spadł o 0,2% do 42,8 zł.
Zarząd Kęt uważa, że pełne wykorzystanie zrealizowanych już inwestycji w zakresie produkcji profili wielkogabarytowych i produkcji cienkich folii aluminiowych powinno przynieść dodatkowe przychody ze sprzedaży od 30 do 50 mln zł rocznie. Natomiast planowane inwestycje na najbliższe 3 lata (o wartości łącznej 40-60 mln zł) w zakresie rozwinięcia produkcji profili ze stopów twardych oraz uszlachetniania folii i nadruku powinny spowodować wzrost sprzedaży w kolejnych latach od 80 do 100 mln zł rocznie.
W tym roku przychody Grupy Kęty mają wynieść około 590 mln zł. Prognoza zakłada ich wzrost w 2003 r. o 10%. - Nasza sprzedaż pod względem ilościowym systematycznie rośnie. Pod względem wartości jak na razie jest niższa niż rok temu, ze względu na około 10-proc. spadek ceny aluminium - powiedział prezes J. Kryjak.