Salomon Smith Barney mocną pozycję zdobył przede wszystkim w USA. Łącznie obsłużył on w pierwszym półroczu więcej ofert akcji i obligacji zamiennych niż wspólnie jego dwaj najwięksi rywale - Goldman Sachs i Morgan Stanley Dean Witter. Z usług Salomon skorzystały 42 firmy z USA, przy czym - co warte podkreślenia - aż 28 z nich wcześniej współpracowało z innymi bankami inwestycyjnymi. Największą ofertą, którą koordynował w tym roku ten bank, była pierwotna publiczna sprzedaż akcji firmy ubezpieczeniowej Travelers Property Casualty, również wchodzącej w skład Citigroup. Wartość tej emisji sięgnęła 4,3 mld USD.

Tajemnicą sukcesu Salomona, który jeszcze pięć lat temu plasował się w tym segmencie amerykańskiego rynku kapitałowego na szóstej pozycji, a w ub.r. był na trzeciej pozycji w skali globalnej i piątej w USA, jest odpowiednia długoterminowa strategia przygotowana przez szefa Citigroup Sanforda Weilla jeszcze w 1997 r., gdy instytucja ta przejęła bank inwestycyjny Salomon, łącząc go ze Smith Barney. Polegała ona na oferowaniu klientom przez Citigroup kompletnych usług finansowych. Wśród 80 klientów Salomon Smith Barney, którzy w ciągu ostatniego roku przeprowadzili emisje akcji lub obligacji, ok. 50, czyli ponad 60%, to instytucje, które korzystają również z innych usług bankowych Citigroup.

W skali globalnej Salomon obsłużył w pierwszym półroczu emisje wycenione łącznie na prawie 31 mld USD. Wyprzedził on Goldman Sachs (27,59 mld USD) i Merrill Lynch (25,62 mld USD).