"Na rynku nastąpiła najpierw mała konsolidacja, a pod koniec dnia złoty zaczął tracić na wartości na skutek ruchów czysto spekulacyjnych" - powiedział PAP Jakub Wiraszka, szef dealerów BRE Banku. Na zakończenie dnia złoty znalazł się na poziomie 5,3 proc. powyżej starego parytetu, wobec 5,26 proc. w piątek. W piątek rynek nie zareagował na pozostawienie bez zmian stóp procentowych w lipcu przez Radę Polityki Pieniężnej, a analitycy przewidywali, że w bieżącym tygodniu kurs złotego powinien być stabilny z tendencją do nieznacznego osłabienia. "Popołudniowe osłabienie było spowodowane realizacją zysków z pozycji spekulacyjnych. Dlatego pod koniec dnia znaleźliśmy się na poziomach z otwarcia, a nawet trochę słabiej" - dodał Krzemiński. W opinii dealera BPH PBK kurs złotego w najbliższych dniach powinien wahać się między 4,7 a 5,9 proc. ponad parytetem. "Niestety, nie ma popytu na polskie papiery skarbowe, co ogranicza dalszą aprecjację złotego" - powiedział Wiraszka. "Jeżeli jednak nic szczególnego się nie wydarzy, to nie spodziewamy się jakiś większych ruchów - ani w jedną, ani w drugą stronę" - dodał szef dealerów BRE Banku.(PAP)