"Nasza giełda traci na wartości w zastraszającym tempie. W tej chwili nie ma papierów, co do których jest przekonanie, że można na nich zarobić" - powiedział Mariusz Pawlak z SG Securities.
"Gracze przerzucają się na papiery skarbowe i nie zobaczymy u nas lepszej sytuacji dopóki, w Stanach Zjednoczonych i na innych rynkach sprawy się poprawią" - dodał.
Jedną z najbardziej tracących na wartości spółek z WIG 20 był BRE Bank. Akcje tej spółki na zamknięciu kosztowały 78,7 złotego, czyli o 9,8 procent poniżej piątkowego zamknięcia. Papiery BRE od chwili podania informacji o możliwym obniżeniu ratingu przez agencję Fitch w zeszłym tygodniu potaniały o około 20 procent.
Znalazły się one na poziomie nienotowanym od kwietnia 1999 roku. Wśród przyczyn gwałtownej przeceny BRE, maklerzy wymieniają między innymi narastające obawy, co do tego czy bankowi uda się zrealizować tegoroczną prognozę zysku
Potaniały również akcje KGHM, o 6,7 procent do 11,2 złotego. Nie bez znaczenia na zniżkę walorów tej firmy są ostatnie wahania na rynku walutowym, a także utrzymujące się, mimo dementi spółki, obawy związane z zasadami księgowania w bilansie KGHM Telefonii Dialog.