Największa pod względem wartości kapitału firma maklerska na świecie zostawi sobie tylko trzy oddziały w Tokio, Osace i Fukuoce. Strategia szefa ML Stanleya O'Neala polegająca na redukcji zatrudnienia i wychodzeniu z nierentownych przedsięwzięć zaczyna przynosić efekty. Po zwolnieniu 1800 pracowników firma po raz pierwszy od sześciu kwartałów odnotowała wzrost zysku w ciągu trzech miesięcy zakończonych 30 czerwca.
Merrill Lynch miał 24 mld jenów (207 mln USD) straty w japońskim oddziale w ciągu trzech lat po przejęciu 33 placówek i 2100 pracowników po bankructwie w 1998 r. Yamaichi Securities Co. W minionym roku finansowym, zakończonym 31 marca, zaksięgowano 22,7 mld jenów jednorazowej straty po zwolnieniu 1200 pracowników i zamknięciu 19 oddziałów. Natomiast w II kwartale zakończonym 30 czerwca amerykański bank miał już w Japonii zysk przed opodatkowaniem.
Mimo to postanowił zamknąć oddziały w Sapporo, Sendai, Nagoya, Takamatsu i Kumamoto, a więc miastach rozsianych na wszystkich czterech głównych wyspach Japonii. Rachunki opiewające na 1,4 bln jenów i personel zlikwidowanych oddziałów zostaną przeniesione do trzech zostających placówek.