Projektowany przez rząd pakiet ustaw obejmuje cztery dokumenty: o działalności ubezpieczeniowej, o pośrednictwie ubezpieczeniowym, o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz o odpowiedzialności cywilnej, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Projekty rządowe powstały na bazie noweli prawa ubezpieczeniowego, nad którą pracował Sejm poprzedniej kadencji. Niezależnie od pakietu przygotowanego przez rząd, swój projekt nowelizacji ustawy o działalności ubezpieczeniowej zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Najważniejszą zmianą, jaką zawarli w swoim projekcie, jest rozszerzenie katalogu możliwości odwołania przewodniczącego Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Zgodnie z tą propozycją, premier miałby obowiązek odwołania szefa KNUiFE np. w przypadku, gdy prokuratura prowadzi przeciw niemu postępowanie.
Porządkowanie rynku
Obecnie obowiązująca ustawa o działalności ubezpieczeniowej, pochodząca z początku lat 90., nie jest dostosowana do szybko zachodzących zmian rynkowych. Nie gwarantuje też w pełni bezpieczeństwa klientów. Poza tym, zmiany wymusza bliskie wstąpienie Polski do struktur unijnych. Dlatego przygotowana nowelizacja ma uporządkować polski rynek ubezpieczeń, dostosowując działalność do wymogów Unii Europejskiej.
Nowe prawo, w zamyśle projektodawców, ma wzmocnić ochronę klientów, a także zwiększyć bezpieczeństwo obrotu ich pieniędzmi.
Jedną z ważniejszych zmian dla klientów jest możliwość utworzenia sądów polubownych, które miałyby działać przy rzeczniku ubezpieczonych. Zadaniem sądów byłoby rozstrzyganie sporów między towarzystwami ubezpieczeniowymi a ich klientami. W projekcie jest też propozycja rozszerzenia kompetencji Rzecznika Ubezpieczonych. Mógłby on np. składać wnioski do Sądu Najwyższego o interpretację przepisów. To oznacza, że w przypadku gdyby się okazało, że któryś przepis nowej ustawy jest nieprecyzyjny - sąd rozstrzygałby, jak go interpretować.