Grupa badawcza Conference Board poinformował, że opracowywany przez nią wskaźnik zaufania amerykańskich konsumentów spadł do 97,1 punktu ze 106,3 punktu w czerwcu. Spadek był największy od października ubiegłego roku, a indeks znalazł się na najniższym poziomie od lutego.
Analitycy szacowali, że indeks optymizmu konsumentów spadnie do 101,9 punktu. Choć jego wartość nadal utrzymuje się powyżej najniższego od siedem i pół roku poziomu 84,9 punktu z listopada to w raporcie napisano, że "dalszy spadek może zagrozić ożywieniu gospodarki".
"Nie poziom, a kierunek w którym obecnie podąża indeks niepokoi nas. Jeżeli w ciągu kolejnych trzech miesięcy stracimy jeszcze 20 punktów, wówczas gospodarkę będą czekać poważne problemy" - uważa Carey Leahey, ekonomista Deutsche Bank Securities.
"Dane te przypominają, że wydatki konsumenckie mogą osłabnąć" - dodaje.
W lipcu na amerykańskich giełdach zapachniało krachem gdy po kilku sesjach ciągłych spadków indeks Standard & Poor's 500 obniżył się o 50 procent w stosunku do swojego najwyższego poziomu w historii. Raport Conference Board dotyczył okresu do 22 lipca, zanim indeksy zaczęły odbijać się od dna.