Sąd Okręgowy w Katowicach ma wątpliwości prawne, co zrobić z poręczeniami majątkowymi wpłaconymi przez szefów Colloseum, którzy poszukiwani są listami gończymi. O pomoc w tej sprawie zwrócił się do Sądu Najwyższego. Wczoraj sąd miał zdecydować o przepadku lub zwrocie kwoty 300 tys. zł, wpłaconej w ubiegłym roku jako poręczenie za właściciela konsorcjum Józefa Jędrucha i wiceprezesa Colloseum Piotra Wolnickiego. Teraz obaj mężczyźni są ścigani listami gończymi. - Mamy problemy prawne, na które odpowiedzi nie można znaleźć w przepisach. Dlatego sąd postanowił się zwrócić do Sądu Najwyższego z pytaniem: czy można orzec zwrot, czy przepadek poręczenia - powiedziała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Katowicach Teresa Truchlińska-Binasik.