Inwestorzy przez większą część sesji wyczekiwali na rozwój wypadków na zagranicznych parkietach. O pogłębieniu spadków na GPW lub odbiciu w górę decyduje bowiem obecnie przede wszystkim koniunktura na najważniejszych światowych giełdach. Tam jednak również zapanowała atmosfera wyczekiwania na kolejne impulsy.
W gronie największych spółek wahania cen były w piątek niewielkie. Kurs "najcięższego" w indeksie Pekao SA pozostał na takim samym poziomie jak na czwartkowym zamknięciu, a notowania KGHM i PKN ORLEN wzrosły odpowiednio 0,9% i 0,3%. O niespełna 1% zmieniały się notowania pozostałych dużych banków. O 1,3% przecenione zostały akcje TP SA. Po sesji pojawił się komunikat o zawiązaniu przez telekomunikacyjnego potentata rezerwy na restrukturyzację zatrudnienia. Informacja ta była raczej zaskoczeniem dla analityków, dlatego w poniedziałek można spodziewać się poważniejszej reakcji rynku. W segmencie mniejszych spółek o 2,4% wzrosła wycena Mostostalu Export. W piątek o zmniejszeniu zaangażowania w spółce poinformował jeden z inwestorów finansowych - Bank Austria. Na zamknięciu nie zmieniły się natomiast notowania PIA Piaseckiego. Inwestorzy wyczekują najwyraźniej na wyłonienie nowego zarządu spółki i jego propozycje wyjścia z kryzysowej sytuacji.