Kilka dni temu zastąpili ich Bogusław Kasprzyk i Józef Piskorz. Jak zauważa PB, osoby te mogą mieć kłopoty z akceptacją przez Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z powodu niespełniania wymagań ustawy ubezpieczeniowej, dodatkowo w ciągu kilku dni nie miały czasu na zapoznanie się z sytuacją w PTE.