- Pomysł powołania takiej spółki narodził się w Urzędzie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Obok banków hipotecznych, będzie ona kolejnym źródłem finansowania nieruchomości - poinformował Ryszard Matkowski, wiceprezes UMiRM. - Spółka sekurytyzacyjna przyczyni się do rozwoju rynku poprzez udzielanie pożyczek hipotecznych, emitowanie papierów wartościowych, zabezpieczonych nieruchomościami i prawami do nich, oraz nabywanie wierzytelności stanowiących zabezpieczenie tych papierów.
Spółka nie będzie podlegać przepisom prawa bankowego ani ustawy o funduszach inwestycyjnych. Zgodnie z intencją pomysłodawców, ma działać na podstawie kodeksu spółek handlowych i nowej ustawy o wtórnym rynku wierzytelności hipotecznych. Jej projekt jest już gotowy i zaraz po wakacjach zajmie się nim rząd, a potem parlament.
Uruchomienie spółki sekurytyzacyjnej może być atrakcyjne dla małych banków, udzielających kredytów hipotecznych. Umożliwi im zbycie aktywów (wierzytelności od długoterminowych kredytów) i uwolnienie środków na nowe kredyty.
Jakość i bezpieczeństwo nabywanych przez spółkę wierzytelności mają zapewnić polisy ubezpieczeniowe na wypadek utraty płynności przez kredytobiorcę. Wierzytelności te mają dotyczyć kredytów hipotecznych na cele mieszkaniowe (udzielanych na minimum 7 lat), opłat za użytkowanie wieczyste gruntu, najem lub użytkowanie nieruchomości, stanowiących własność jednostek samorządowych, oraz zobowiązań wynikających z umów leasingu nieruchomości.
Obecnie UMiRM prowadzi rozmowy z kilkoma potencjalnymi inwestorami, w tym amerykańskimi, którzy mogliby zostać udziałowcami nowej spółki. Szacunki wskazują, że na przedsięwzięcie potrzeba ok. 2 mld USD. Negocjacje są zaawansowane. Dwa ważne elementy nie są jednak jeszcze uzgodnione. Pierwszy z nich dotyczy długiego okresu wyłączności, którego oczekują inwestorzy. Zdaniem UMiRM, kłóci się to z zasadami wolnego rynku, gdzie wszystkie podmioty powinny mieć równy dostęp do określonej działalności. Drugi element negocjacji ma związek z gwarancjami rządowymi, które pomogłyby przy uruchomieniu działalności. Oczekują ich inwestorzy. UMiRM również w tym przypadku nie wyraża zgody.