Reklama

Giełdy w Europie zakończyły tydzień na dużym plusie

LONDYN (Reuters) - Piątkowe sesje w Europie kończyły się zwyżkami, a na przestrzeni całego tygodnia wzrost głównych indeksów był największy od dziewięciu miesięcy. Motorem zwyżek kolejny dzień były spółki ubezpieczeniowe. Wzrosty na europejskich parkietach trwają już drugi tydzień, ale analitycy wciąż są podzieleni co do ich trwałości.

Publikacja: 09.08.2002 18:56

"Ostatnie wahania pokazują, że rynek jest wciąż podzielony w opiniach, ale moim zdaniem osiągnęliśmy już dno, od którego możemy się odbić" - powiedział Robert Kerr, analityk Bank Of America, zwracając uwagę na niską obecnie wycenę europejskich akcji.

Według Kerra proces wychodzenia z bessy musi trochę potrwać, ale jego zdaniem nie będzie on tak długi jak cykl dochodzenia do szczytu internetowej hossy, który trwał od marca 2000 roku do sierpnia 2000.

Mniej optymistyczni są eksperci z banku Dresdner Kleinwort Wassertein, którzy w swoim modelowym portfelu zwiększyli udział gotówki kosztem akcji, zwracając uwagę na słabe ostatnie dane makroekonomiczne z USA i z Europy.

Do godziny 18.28, kiedy większość europejskich giełd było już zamkniętych indeks Eurotop 300 wzrósł o 1,21 procent. W całym tygodniu wskaźnik ten zyskał pięć procent, co jest najlepszym wynikiem od września ubiegłego roku. Mimo to indeks 300 największych europejskich spółek stracił od początku roku jedną czwartą swojej wartości.

Indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 1,61 procent.

Reklama
Reklama

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama